Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zwidy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zwidy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 stycznia 2019

Zwidy - Szum (2018) EN



Zwidy is a Warsaw-based trio who play non-compromising impression on post-punk and concerned rock music. Recorded for the Trzy Szóstki label, band's debut album is a fresh approach to the theme combining some tangible inspirations from the Polish music scene. Check it out when listening to Szumu ("Buzz").

On one hand, Zwidy's poetry echoes this nihilistic approach known from Nagrobki's works (especially in Ostatnie Pięć Lat ("The Last Five Years") and W Wolnym Czasie Marnuję Potencjał ("In My Free Time, I Waste My Potential"), but without their ironic, ridiculing tone. On the other, the way they describe the reality around us without beating around the bush is much alike the hip-hop projects do. Seducing combination, especially that Na Szczęście ("About Happiness") could we match more poetic repertoire of he artists like Nosowska.

Apart from that, what equally important, the band does great also musically speaking. Their compositions are both melodic, engaging and showing a lot of good guitar sounds. The neurotic vocal and a bit raw backing vocals only add up to the lo-fi charm. It's well heard in the noise-driven first part of Zwycięzca (Przegrany) ("Winner (Loser)"). A very promising album.

Szum costs whatever you want to pay.

Check: Ostatnie Pięć Lat
Country: Poland
Genre: lo-fi post-punk



Zwidy - Szum (2018) PL



Zwidy to trio z Warszawy grające bezkompromisową impresję na post-punkowy i zaangażowany rock. Nagrany dla Trzech Szóstek debiutancki album to bardzo świeże podejście do tematu łączące w sobie jednocześnie kilka wyczuwalnych inspiracji z polskiego podwórka. Przekonajcie się słuchając Szumu.

Z jednej strony poetyka Zwidów przypomina nieco nihilistyczne podejście Nagrobków (Ostatnie Pięć Lat, W Wolnym Czasie Marnuję Potencjał), ale bez ich ironicznego, prześmiewczego tonu. Z drugiej, opisują rzeczywistość bez upiększeń i walą prosto w szczenę, czym przypominają blokowiskową kulturę hip-hopu. Wciągająca kombinacja. A przecież takie Na Szczęście równie dobrze mogłoby znaleźć się w repertuarze Nosowskiej

Poza tym, co równie ważne, zespół jak najbardziej broni się muzycznie. Ich kompozycje są i melodyjne i wciągające i pokazują kawał dobrej gitary. Neurotyczny wokal i szorstkie chórki tylko dodają całości lo-fi'owego uroku. Świetnie ujawnia się to w skąpanej w noisie pierwszej części Zwycięzcy (Przegranego). Bardzo obiecujący album.

Szum kosztuje tyle, ile zapłacisz.

Sprawdź: Ostatnie Pięć Lat
Kraj: Polska
Szufladka: lo-fi post-punk