Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Korea Płd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Korea Płd. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 grudnia 2020

WatchCamp November-December'20 with Ashkan Beheshti, IMKORPO & DEATH TRASHER, Mr. Lazy, Obelia Waxwing, Pelts PL



Ashkan Beheshti - The Message

Ależ to jest piękna muzyka! Z jednej strony sporo elementów: dark ambient przeplatany jest samplami, sakralnymi chórami czy w końcu neoklasycznymi klawiszami, z drugiej strony to wszystko zrobione jest tak bardzo ze smakiem, że absolutnie nie brzmi to chaotycznie, wręcz przeciwnie: mrocznie minimalnie. Dwa kawałki kosztują tyle, ile się chce zapłacić.



IMKORPO & DEATH TRASHER - TIRO

IMKORPO to artysta multimedialny z Kaliforni znany ze współpracy z Pussy Riots, DEATH TRASHER to producent z Argentyny. Razem stworzyli singiel, o którym mogę powiedzieć wprost: dobrego trapu w stylu Ghostemane'a i Scarlxrda nigdy za mało. Singiel kosztuje 4 złote (1 USD).




Mr. Lazy - The Savichevs Are Dead

Projekt koreańskiego artysty Jimi'ego Kima i post-rockowy utwór inspirowany Tanią Sawiczewą, autorką pamiętnika obrazującego dramat oblężenia Stalingradu. Atmosferyczna i ponura muzyka i podobna tematyka przypominają mi tegoroczny album Besides. Singiel kosztuje tyle, ile chcesz zapłacić.




Obelia Waxwing - Morae Rally / Island on Fire

Projekt powstały jako odpowiedź na "dyskryminację, nierówność i podtrzymywanie nieporadnego systemu" w Australii. Duet Rebecca Williams - Dermot Seller tworzy niełatwy eksperymentalny pop pełen koślawych, powodujących ciarki na grzbiecie dźwięków ale też industrialnej i hipnotyzującej atmosfery. Dwa kawałki kosztują 15 złotych (4 USD).




Pelts - London Runner

Indie rockowy zespół z Glasgow i jego żwawa, chociaż nie głośna muzyka. Bardzo wciągający singiel, hipnotyzujący i nieco niepokojący. Zespół, na który trzeba mieć uwagę. Dwa utwory kosztują 5 złotych (1 GBP).



czwartek, 25 czerwca 2020

Desert Flower - 사막꽃 (Desert Flower) (2020) PL


Koreański zespół Desert Flower, który do tej pory na koncie miał przede wszystkim mało udane demo, teraz pokazuje debiutancką de facto EP-kę 사막꽃 (Desert Flower). I warto było na nich czekać bo surowy post-rock, który prezentują wart jest uznania.

"Mówimy o miłości, śnimy o przyszłości i obejmujemy wszechświat", tak piszą o sobie artyści. I faktycznie, tę ekstazę w stosunku do otaczającej ich rzeczywistości słuchać w ich entuzjastycznym, pełnym energii i ekspresji post-rocku. Dość surowe dźwięki gitar i pewne niedoskonałości w produkcji przekuwają na hipnotyzującą dawkę hałasu i uczuć. Gitarowe dźwięki atakują słuchacza falami, a surowość i bark ogłady sprawiają, że można poczuć się jak na żywiołowym koncercie i w tym przypadku punktują na plus. 

Wszystko to nie oznacza jednak, że Koreańczycy nie potrafią budować atmosfery, znakomicie skonstruowana jest na przykład zamykająca płytę kompozycja The Universe Part ii (Unsaid) zwieńczona efektownym finałem. Jest potencjał.

사막꽃 (Desert Flower) kosztuje 20 złotych (5 USD).

Sprawdź: Time Traveler (From Desert To Grasslands)  
Kraj: Korea Płd.
Szufladka: raw post-rock



wtorek, 21 stycznia 2020

Monotheism - Reveal (2019) PL


To nie MONO, chociaż i geograficznie i muzycznie nie tak daleko. Monotheism to trio z Korei Południowej grające nadzwyczaj gitarowy i efektownych post-rock. Tak jak na wydanej w ostatnich dniach zeszłego roku płycie Reveal.

Ich muzyka ma za zadanie "oddać konkretny nastrój wskazujący na duchową egzystencję człowieka pomiędzy światłem a ciemnością". W tym celu muzycy posługują się głównie zawodzącymi, rzężącymi i generującymi bardzo surowy hałas gitarami.  Zwłaszcza w Infinite Wave, ale tak naprawdę każdy ich kawałek to potężna doza adrenaliny w post-rockowym, ale też heavy-metalowym/doom-metalowym/psychodelicznym stylu. Najlepiej ta mieszanina brzmi w There Was Nothing in Heaven, ale może dlatego, ze ten kawałek ma najbardziej post-rockową, spajającą go w całość kompozycję. W każdym razie - na duży plus.

Reveal kosztuje 28 złotych (7,50 USD).

Sprawdź: There Was Nothing in Heaven
Kraj: Korea Południowa
Szufladka: raw guitar post-rock



piątek, 2 sierpnia 2019

Eyre Llew / In the Endless Zanhyang We Are - Carrier EP (2019) PL


Brytyjskie Eyre Llew znane jest ze swoich częstych wypadów na Daleki Wschód, nic więc dziwnego, że ich ostatnia EP-ka to split z mało znanym, a jakże dobrym koreańskim zespołem In the Endless Zanhyang We Are. Carrier, nie tylko z tego powodu, warta jest sprawdzenia.

Drugą rzeczą, z której Brytyjczycy słyną jest ich muzyczna mieszanka post-rocka z bardziej klasycznie rockowymi naleciałościami. Oraz fantastycznie melancholijny, wysoki wokal Sama Heatona kojarzący się jednoznacznie z muzyką skandynawską (od Sigur Rós i VAR po Mew). Mieszanka ta fascynuje mnie od ich koncertu na gdańskim Soundrive Festival i odkrycia znakomitej płyty Atelo. Silo i Bloc, dwa kawałki na splicie potwierdzają wszystko to, z czego są znani.

W trzecim kawałku, nagranym wspólnie z koreańskim In the Endless Zanhyang We Are, wiodący jest już głos wokalistki tego ostatniego. Zespół z Azji jest nieco bardziej rockowy, wciąż jednak zachowuje mnóstwo post-rockowej atmosfery, a łagodny i niezwykle przyjemny wokal dodaje trochę shoegaze'owego sznytu. Natomiast to, co zrobili w finale ostatniego kawałka, And So It, sprawia, że przyćmili nawet swoich bardziej znanych kolegów z Europy.

Carrier kosztuje 34 złote (7 GBP).

Sprawdź: And So It
Kraj: UK/Korea Południowa
Szufladka: post-rocking art rock



czwartek, 11 lipca 2019

Jambinai - ONDA (2019) PL


Koreańskie Jambinai stało się objawieniem w Polsce dzięki sensacyjnemu występowi na OFF Festiwalu w 2016. Teraz, fenomenalni Azjaci wracają z jednym z najlepszych album post-rockowych roku. Jeśli Pillars z ubiegłotygodniowego wpisu są faworytami do tego miana, ONDA może być czarnym koniem w wyścigu o laury 2019.

Płytę otwierają znajome, płaczliwe dźwięki haegum. Tak jak w całej swojej twórczości, post-rockowcy kolejny raz stawiają na egzotyczne, a jednocześnie niezwykle pasujące do energetycznego instrumentalnego grania instrumenty rodem z koreańskiego folku. Jak powiedział grający na gitarze i na p'iri Lee Il-woo, rzecznik zespołu, "większość ludzi oczekuje po tradycyjnej azjatyckiej muzyce, że będzie czymś w rodzaju łagodnego podkładu pod jogę cz medytację, chcieliśmy z tym zerwać".

Zaskoczeniem natomiast jest ilość wokalu na płycie. O ile zespół od tego nigdy nie stronił to jednak na ONDZIE proporcje między fragmentami instrumentalnymi, a śpiewanymi są zmienione. Zwłaszcza, gdy spojrzy się na taki kawałek jak Sun. Tears. Red i jego... niemal rapowane fragmenty. A jako, że pełno w nich emocji, słucha się go jak trap metalu zagranego na żywych instrumentach. Najlepiej za to wokal brzmi w zamykający album tytułowym ONDA z całym jego pełnym epickiej wyniosłości finiszem.

ONDA kosztuje 33 złote (7 GBP).

Sprawdź: ONDA
Kraj: Korea Południowa
Szufladka: folk post-rock



poniedziałek, 25 lutego 2019

WatchCamp February - Brass Box, FOG, Minor Movements, Sirati Dharma, Spark the Forest (2019) PL


Brass Box - Rivers

Kwartet dowodzony przez Ammo Bankoff i singiel z bardzo melodyjnym i bardzo nastrojowym shoegaze'em. Wygląda na to, ze będzie ich więcej, trzymam za Kalifornijczyków kciuki. Singiel kosztuje 4 złote (1 USD).



:spotify:

FOG - Shine / DreamingDreamingDreaming

Debiutanci z Korei Południowej pokazują kawał przygniatająco głośnego, ale niepozbawionego finezji i gracji shoegaze'u. Trio dowodzone jest przez artystę znanego jako Gyungwon, który wciąż jeszcze.... uczy się w liceum. Pozazdrościć talentu. Dwa kawałki kosztują 8 złotych (2 USD).



:facebook:

Minor Movements - We Dreamed to Each Other

W marcu premiera debiutanckiej płyty, a tymczasem możemy zaostrzyć sobie na nią zęby dzięki temu klimatycznemu singlowi. Zespół z Nebraski pokazuje swój klimatyczny, a równocześnie bardzo marszowy utwór. Kawałek kosztuje 4 złote (1 USD).




Sirati Dharma feat. Ray Marshall - Black Pond

Debiutanci z Indonezji z muzyką tak dojrzałą i dobra, zupełnie nie jak na debiutantów przystało. Głośny i psychodeliczny shoegaze z zawodzącym nieco wokalem i intrygującą melodią. Album powinien ukazać się za niedługo. Singiel kosztuje 4 złote (1 USD).



Spark the Forest - The Suffering in Erosion

Inspirowani zarówno Hans Zimmer jak i If These Trees Could Talk muzycy z Chicago wracają z nowym materiałem po dwóch latach od ostatniego minialbumu. Tak jak należało się spodziewać jest to kinowy post-rock wysokiej jakości. Singiel można mieć za ile się chce.



poniedziałek, 20 marca 2017

:WatchCamp: Blankenberge, DanbyDanny, Forest Swords, Sorority Boy, Waking Aida PL

WatchCamp =  Przegląd singli i demówek w oczekiwaniu na więcej materiału.

Blankenberge - We - Niesamowicie gęsty i duszny shoegaze z Petersburga :facebook:



DanbyDanny - 영장류 - Wysublimowany dreampop z Korei Południowej



Forest Swords - The Highes Flood - Singiel liverpoolskiego awantgardowego post-rockowca. :facebook:



Sorority Boy - Friends/Enemies - Świetny, zmuszający do podśpiewywania lo-fi z Wirginii :facebook:



Waking Aida - Shoal - Lekki post-rock z ekscytującym wokalem :facebook:


poniedziałek, 13 lutego 2017

:WatchCamp: - CORPS-MORT, Honbul, Irn, Pia Fraus, SPOON GOD PL

Następna porcja debiutów i powrotów w oczekiwaniu na więcej materiału.

CORPS-MORT - LES RONDS-POINTS - francuski coldgaze z beznamiętnym, szepczącym wokalem i gęstym, gitarowym tłem :facebook:



Honbul - Asura Break - trip-hop z elementami orientalnymi i elementami mocno zaskakującymi :facebook:



Irn - We Walk Around the House - post-rock z Korei zaczynający się dzwonkami i Morse'em a kończacy bardzo głośno, klimatyczna rzecz.



Pia Fraus - Cloudy Eyes - znani dreampopowcy z Estonii pojawili się z nowym kawałkiem na splicie z zespołem Rocketship :facebook:



SPOON GOD - Teenage death gang - nowy kawałek po dwuletniej przerwie coldwave'owców z Francji :facebook:


poniedziałek, 9 stycznia 2017

Isahi - Nisahilism (2016) PL


Nihilizm - przeświadczenie o braku celowości istnienia, stan, który nadaje się jak nic innego by wykrzyczeć go światu. Isahi - jednoosobowy projekt z Korei Południowej właśnie to robi. "Wyrwa między tym światem a światem moim dopełnia mój nihilizm i ten album właśnie o tym opowiada" pisze Koreańczyk. A że jest to nihilizm Isahiego siłą rzeczy nazywać się musi nisahilizmem.

Płytę otwierają całkiem klasyczne dźwięki smyczków przywodzące na myśl podbarwione elektroniką wyczyny azjatyckich skrzypków. I to wrażenie nie znika przez cały album, mimo że często są one jedynie podkładem pod cięższe nuty, nadają całości charakterystycznego brzmienia. I tak płynie sobie ta płyta - przyjemnie dryftujące smyczki i rozmarzone klawisze, a w tle niepokojący szum. Który już w "The Plague" zamienia się w końcu w charczące gitary, a wszystko zaczyna nagle niepokojąco przekraczać ze snu w koszmar. Cały nihilizm Isahiego to plątanina melodyjnych snów i dramatycznych sennych mar.

A "Eating Bodies Together" dostaje ode mnie nagrodę za najbardziej romantyczny tytuł '16.

"Nisahilism" dostępny jest za darmo.


piątek, 16 września 2016

유카리(Yukari) - Echo (2012) PL


Eteryczne azjatyckie wokale to nic nowego dla fanów Kazu Makino (Blonde Redhead) czy Yuki Chikudate (Asobi Seksu), Yukari eteryczność doprowadziła do eterycznej perfekcyjności. Artystka pochodzi z Seulu i wszystkie swoje kompozycje tworzy od początku do końca, współpracując jedynie z elektronicznymi instrumentarium.

W swoich utworach śpiewa do mniej lub bardziej inwazyjnych elektronicznych podkładów (czy tylko ja myślę o dreampopowej wersji Crystal Castles w "Hang On"?), a prawdziwy talent ujawnia w tworzeniu trudnych do pozbycia się z głowy melodii, jak w, moim zresztą ulubionym, "Am I Dreaming?". Cała płyta to gęsty dreampop, "tranquil and mellow sounds" jak sama pisze, przy których łatwiej jest marzyć niż nie.

"Echo" na Bandcampie chodzi za 39 zł (10$).