sobota, 23 lutego 2019

Sadness - Rain (2018) EN


Fenomenal atmosphere is the core value of the project creating under a meaningful name Sadness. It's a mysterious one but there's no need to know much when this dense, mesmerizing music is on, just like one from the newest album Rain.

The album is long and filled with the title sadness up to the edges. It's audible in the extremely loud guitar tempests interrupted from time to time by some quiet rain droplets of keys and sleepy atmosphere of a grey morning. The American artist uses both of the modes like a pro and feels great in them. And you can say the same thing about the audience being washed away by those lazy waves of bittersweet feelings.

Rain costs 4 EUR.

Check: Absolution
Country: Texas, US
Genre: slowcore post-metal



Sadness - Rain (2018) PL


Fenomenalna atmosfera to właśnie to, czym zachwyca projekt o wiele mówiącej nazwie Sadness. Jest on owiany tajemnicą, ale nie trzeba wiele więcej niż gęsta i wprawiająca w hipnotyczne stany muzyka, taka jak na najnowszym albumie Rain.

Płyta jest długa i po brzegi wypchana tytułowym smutkiem. Przejawia się on w niezwykle głośnych, gitarowych nawałnicach przerywanych od czasu do czasu spokojnym pokapywaniem klawiszy i senną atmosferą szarego poranka. Artysta ze Stanów gra na tych dwóch biegunach uczuć po mistrzowsku, w każdym czuje się znakomicie. To samo można powiedzieć o słuchaczach, którzy zalewani są leniwymi falami słodko-gorzkich uczuć.

Rain kosztuje 18 złotych (4 EUR).

Sprawdź: Absolution
Kraj: Teksas, US
Szufladka: slowcore post-metal



czwartek, 21 lutego 2019

Lai delle Nubi - Tuēri (2019) EN


Lai delle Nubi is an Italian collective who play instrumental post-rock. They showed to the world their first album entitled Tuēri in January.

The band's name literally means "the lament of the clouds" and combines the might of a storm with the lyricism of the lament as in poetry genre. You don't have to be a philosopher to guess that the Rome-based artists' music is similar: the epicness and grandeur of the guitar post-rock and elusiveness of the compositions. And this philosophy is absolutely correct. Nothing brings so many emotions in a listener like Oceani e Vulcani, a track built on keys that are abruptly deafened down by powerful guitars and epic drums.

Another worth mentioning aspect is the really well done cover art made by Stefano Mosena. 

Tuēri costs 5 EUR.

Check: Oceani e Vulcani
Country: Italy
Genre: beautiful post-rock



Lai delle Nubi - Tuēri (2019) PL


Lai delle Nubi to włoski kolektyw grający instrumentalny post-rock. Swoją pierwszą płytę, zatytułowaną Tuēri pokazali światu w styczniu.

Nazwa zespołu oznacza dosłownie "lament chmur", co łączy ze sobą potęgę burzy oraz liryczność lamentu jako gatunku poezji. Nie trzeba filozofa by odgadnąć, że muzyka rzymian jest podobna: epickość i rozmach gitarowego post-rocka połączona z ulotnością kompozycji. I filozofia ta jest bardzo słuszna. Nic tak nie wzbudza podziwu jak zbudowany na klawiszach kawałek Oceani e Vulcani, który nagle zagłuszony jest potężnymi gitarami i epicką perkusją. 

Do tego trzeba jeszcze dodać naprawdę udany cover art autorstwa Stefano Moseny. 

Tuēri kosztuje 22 złote (5 EUR).

Sprawdź: Oceani e Vulcani
Kraj: Włochy
Szufladka: beautiful post-rock



środa, 20 lutego 2019

Bluereso - Something Worth Mentioning (2019) EN


Bluereson is a solo project by Austin Cruzen from Great Britain. In his works, Cruzen joins electronic ambient with post-rock and neoclassical influences. His new EP, Something Worth Mentioning, comprises of only four tracks, but it's enough to call it one of the best ambients of the beginning of the year.

The ambient atmosphere and the downtempo's rhythm create some soothing and dreamy effect. And if you add to this strings and keys, you can be sure that you deal with music on a really good level. Each track has some unique aspects to it, it's true for the slowly dying composition of More Than a Feeling, trembling strings in Passage, electronically distorted backing vocals in the title Something Worth Mentioning and, probably the album's best, perfectly neoclassical track Enamor. Hard not to get touched.

Something Worth Mentioning costs 2 GBP.

Check: Enamor
Country: UK
Genre: neoclassical downtempo



Bluereso - Something Worth Mentioning (2019) PL


Bluereson to solowy projekt Austina Cruzena z Wielkiej Brytanii. W swojej twórczości Cruzen stawia na elektroniczny ambient z post-rockowymi i neoklasycznymi naleciałościami. Jego nowa EP-ka, Something Worth Mentioning, składa się tylko z czterech kawałków, ale wystarczyły by nazwać ten album jednymi z najlepszych ambientów początku roku.

Ambientowy klimat i rytm muzyki downtempo dają kojący i rozmarzony efekt. Jeśli doda się do tego smyczki i klawisze, można być pewnym, że ma się do czynienia z muzyką na dobrym poziomie. Każdy z kawałków ma w sobie coś wyjątkowego, czy to umierająca powoli kompozycja More Than a Feeling, pląsające smyczki w Passage, elektronicznie zniekształcone chórki w tytułowym Something Worth Mentioning czy w końcu najlepszy na płycie, doskonale neoklasyczny kawałek Enamor. Trudno się przy nim nie wzruszyć.

Something Worth Mentioning kosztuje 10 złotych (2 GBP).

Sprawdź: Enamor
Kraj: UK
Szufladka: neoclassical downtempo



wtorek, 19 lutego 2019

Astronoid - Astronoid (2019) PL


Astronoid to zespół z Bostonu awangardowe połączenie onirycznego shoegaze'u z metalowym tempem dyktowanym przez nigdy nie zmęczoną perkusję. Piszą na swoim fanpejdżu takie słowa: "Kreacja powinna być momentem samorealizacji. Pełen potencjał i obietnice stają się spełnione, a kolejny krok możliwy". Dla bostończyków takim momentem jest właśnie najnowszy, drugi album Astronoid, na którym zdaje się słychać najdojrzalszą i najlepszą wersję zespołu. 

Ktoś na Bandcampie porównał brzmienie Astronoid do cięższego, bardziej rockowego Mew i niech mnie diabli jeśli nie miał racji (zresztą "mew" to jeden z tagów, którym opisali swój nowy album na Bandcampie). Wokal Bretta Bolanda do złudzenia przypomina brzmienie Jonasa Bjerre, a to nic prostego. O singlowym I Dream in Lines napisali "Zniekształcone gitary wiją się wokół obrzęknięć sprzężeń podczas gdy wokal odbija się emocjonalnym echem będąc hipnotyzującym ciosem" i to tylko podkreśla wrażenie, że Atronoid to tak naprawdę Mew z innego uniwersum, w którym zaczęli grać głośniejszy, wręcz metalowy i bardziej oniryczny shoegaze nie tracąc nic ze swojej przebojowości i umiejętności pisania urokliwych kompozycji. Płyta jest bardzo równa i ciężko wskazać wyróżniające się kawałki, może poza singlem i świetnymi Fault i I Wish I Was There While the Sun Set.

Astronoid kosztuje ile chcesz zapłacić (sugerowana cena od 3 euro wzwyż).

Sprawdź: I Wish I Was There While the Sun Set
Kraj: Massachusetts, US
Szufladka: avant-garde shoegaze



Astronoid - Astronoid (2019) EN


Astronoid is a Bostonu-based avant-garde combination of oneiric shoegaze and metal pace dictated by the never-tired drums. On they fanpage, they mention the following words: "Creation should feel like a moment of self-actualization. Full potential and promise become fulfilled, and the next step can be taken". For the Americans, this moment came with showing to the world their second album Astronoid that bring us the most mature and the best version of the band.

On their Bandcamp page, there is someone's comment comparing Astronoid to a heavier, more rock Mew and I'll be damned if it's not true (also note that "mew" is one of the tags the band used to describe the album). Brett Boland's vocal is almost exactly alike the sound of Jonas Bjerre and it's not an easy thing. About their single, entitled I Dream in Lines, they wrote "Distorted guitars curl around swells of feedback as the vocals echo with emotion during a hypnotic hook" and it only emphasize the impression that Astronoid is really another universe's Mew who started to play almost metal and very much oneiric shoegaze without losing nothing from their catchiness and the ability to write the charming compositions. The album is very well-balanced and it's difficult to point to its best track, although it maybe could be the single or the great Fault and I Wish I Was There While the Sun Set.

Astronoid costs whatever you can pay (suggested price is 3 EUR and more).

Check: I Wish I Was There While the Sun Set
Country: Massachusetts, US
Genre: avant-garde shoegaze



poniedziałek, 18 lutego 2019

Empty Life - Somewhere Far Away (2019) EN


Alexander Nurnberg comes from the distant Siberia and creates his solo project called Empty Life. On his third album, the recorded after a long break Somewhere Far Away, shows his music that on one hand has a lot of black metal aesthetics and on the other, some of experimental vibes.

Lined with epic grandeur black metal that is marked by the extremely fast automatic drums and impressive riffs, it seems to be description of many project with only one person responsible for the whole black metal vibe. On the one hand, Nurnberg delivers all of that, on the other, he gives us some less obvious things too First of all, the vocal is rarely the "normal" metal yelping or even the sweet vocals of hardcore. The artist sings melodically but also not pretentiously as if it was just a mistake that he does that in front of the charging drums.

The instrumental side of the project is as it should be: dense and loud guitars, beautiful synths and never-ending drums rhythm. It all sounds exceptionally good in Nameless Wasteland, my favourite track of the album.

Somewhere Far Away costs 7 USD.

Check: Nameless Wasteland
Country: Russia
Genre: experimental black metal



Empty Life - Somewhere Far Away (2019) PL


Alexander Nurnberg pochodzi z dalekiej Syberii i tworzy solowy projekt Empty Life. Na swoim trzecim albumie, nagranym po dłuższej przerwie Somewhere Far Away, pokazuje muzykę, w której z jednej strony dużo z black-metalowej estetyki, a z drugiej, sporo eksperymentu.

Przeszyty epickim rozmachem black metal naznaczony szalenie szybkim automatem perkusyjnym oraz robiącymi wrażenie riffami, podobnie brzmi dużo projektów, w których jedna osoba odpowiada za cały black metalowy sznyt. Z jednej strony wszystko to dostajemy od Nurnberga na nowej płycie, z drugiej, dostrzec można kilka mniej oczywistych rzeczy. Przede wszystkim wokal nie jest niczym przypominającym metalowe skowyty ani nawet słodkie wokale z hardcore'u. Artysta często śpiewa melodyjnie, a jednocześnie nie pretensjonalnie, tak jakby tylko przypadkiem robił to na tle szarżującej perkusji.

Instrumentalna strona projektu jest taka, jaka powinna być: gęste i głośne gitary, piękne syntezatory i niegasnący rytm perkusji. Dobrze wygląda to zwłaszcza w Nameless Wasteland, moim ulubionym kawałku na płycie.

Somewhere Far Away kosztuje 27 złotych (7 USD).

Sprawdź: Nameless Wasteland
Kraj: Rosja
Szufladka: experimental black metal



piątek, 15 lutego 2019

defector - день, когда мы покинули землю (2019) EN


Defector is a Ukrainian collective playing space inspired instrumental post-rock. However, those inspirations go beyond convention and influence the instrumenta music ranging from drones to massive post-metal. 

The band, at least partly, come from Dombas, no wonder there is a lot of war-inspired pictures on the artists' social media accounts. But as far as the themes they touch, there are more universal topics like space (the title "The Day When We Left Earth"), melancholy (лекарство от меланхолии, meaning  "The Cure for Melancholy"), or the inner state of a human being.

But the most important thing is music. Defector create some impressively massive guitar post-rock which in its grandeur and heaviness reminds of the Japanese MONO, which smoothly transforms into droning, filled with unsettling ambient (опустошение) or one supported by some neoclassical elements (снова утонул). A diverse and well-done album.

день, когда мы покинули землю costs whatever you want to pay.

Check: суицид шугейзера
Country: Russia
Genre: drone post-rock



defector - день, когда мы покинули землю (2019) PL


Defector to ukraiński kolektyw grający inspirowany kosmosem instrumentalny post-rock. Te inspiracje wykraczają jednak daleko poza konwencję i zahaczają o instrumentalne granie od dronów po masywny post-metal.

Zespół, przynajmniej w części pochodzi z Dombasu, nie dziwią więc inspirowane wojną zdjęcia na kontach społecznościowych zespołu. Niemniej w swojej muzyce artyści skupili się na uniwersalnych tematach takich jak kosmos (tytułowe "Dzień w którym opuściliśmy Ziemię"), melancholia (лекарство от меланхолии, czyli "Lekarstwo na melancholię"), czy wewnętrzny stan człowieka. 

Najważniejsza jest jednak muzyka. Defector tworzy nadzwyczaj masywny gitarowy post-rock, który swoim rozmachem i ciężarem przypomina dokonania japońskiego MONO, który gładko przechodzi w dronujący, pełen niepokoju ambient (опустошение) tudzież taki wspomagany elementami neoklasyki (снова утонул). Zróżnicowany i znakomity album.

день, когда мы покинули землю kosztuje tyle ile zdecydujesz się zapłacić.

Sprawdź: суицид шугейзера
Kraj: Rosja
Szufladka: drone post-rock



czwartek, 14 lutego 2019

Imploding Stars - Riverine ao vivo no Porta 253 (2019) EN


Imploding Stars, an instrumental collective from Portugal is under my radar from a long time. Now the band released a live performance recording that includes three tracks from their last album called Riverine. And it's some impressive material.

Based on pulsating bass line, clear drums and moody violins post-rock by Imploding Stars makes a great impression with its phenomenal and gloomy at the same time atmosphere. Three complex compositions have everything I want from atmospheric instrumental music. In Childhood they inspire with the glockenspiel combined with the nervous pace of the drums, Rebirth is a well-written, immersive composition while Senscence makes a symphony of the omnipresent tension.

And, what's crucial when it comes to recordings from live performances, there is no characteristic for those imperfections. And so it became a well written EP.

Riverine ao vivo no Porta 253 costs only 1 EUR.

Check: Senscence
Country: Portugal
Genre: atmospheric post-rock



Imploding Stars - Riverine ao vivo no Porta 253 (2019) PL


Imploding Stars, instrumentalny kolektyw z Portugalii mam pod lupą od dłuższego czasu. Teraz zespół wydał zapis występu live, na który składają się trzy utwory z ich ostatniej płyty Riverine. I jest to naprawdę dobry materiał.

Oparty na pulsującym basie, wyrazistej perkusji i nastrojowych smyczkach post-rock Imploding Stars robi wrażenie fenomenalną i ponurą jednocześnie atmosferą. Trzy rozbudowane kompozycje na płycie mają wszystko to, czego wymagam od atmosferycznego instrumentalnego grania. W Childhood zachwycają dzwonki zestawione z nerwowym rytmem perkusji, Rebirth to świetnie napisana, wciągająca kompozycja, a Senscence to symfonia pełna nieustannego napięcia.

No i, co ważne w zapisach koncertów, zupełnie nie słychać żadnych charakterystycznych dla takowych niedoskonałości. Wyszła z tego porządna EP-ka.

Riverine ao vivo no Porta 253 kosztuje 5 złotych (1 EUR).

Sprawdź: Senscence
Kraj: Portugalia
Szufladka: atmospheric post-rock



środa, 13 lutego 2019

With Hidden Noise - Beside the Sea (2019) EN


With Hidden Noise is Charlie Berger (Soft Wounds, Slowly) from Toronto, who creates music from the borders of slowcore, dream pop and post-rock. And he is also brilliant when it comes to song-writing. His works are to be admired on his debut album called Beside the Sea.

On his album, the artist tries "to sonically capture the mood of driving alone, through a snow-covered countryside, late at night" thanks to the use of slow pace and minimal instrumental side. And additionally, he generate huge amounts of atmosphere influenced by the fierce and cold Canadian climate. A lot of those things force me to compare his works with those by Eric Howden of Raised by Swans, which, in my mouth is a great compliment.

Everything in Berger's music fulfills his assumptions. The slow pace, warm vocal and even warmer backing vocals. This is the music of night and of this combination of sadness and content.

Beside the Sea costs whatever you pay..

Check: Loud and Clear
Country: Canada
Genre: slowcore dream pop



With Hidden Noise - Beside the Sea (2019) PL


With Hidden Noise to Charlie Berger (Soft Wounds, Slowly) z Toronto tworzący muzykę z pogranicza slowcore'u, dream popu i post-rocka. A do tego jest znakomity jeśli chodzi o pisanie utworów. Jego twórczość można podziwiać na debiutanckiej płycie Beside the Sea.

Na swojej płycie artysta próbuje "dźwiękowo uchwycić nastrój samotnej jazdy samochodem przez pokrytą śniegiem prowincję, późno w nocy" dzięki stosowaniu powolnego tempa i instrumentalnego minimalizmu. Do tego generuje olbrzymie pokłady atmosfery, na które wpływa inspiracja surowym i zimnym kanadyjskim klimatem. Wiele z tych rzeczy przypomina mi dokonania Erika Howdena z Raised by Swans, co jest w moich ustach  olbrzymim komplementem.

Wszystko w muzyce Bergera spełnia założenia muzyka. Niespieszne tempo, ciepły głos i jeszcze cieplejsze chórki, nienachalne instrumentarium. To muzyka nocy i tej mieszaniny smutku i ukontentowania.

Beside the Sea  kosztuje ile zapłacisz.

Sprawdź: Loud and Clear
Kraj: Kanada
Szufladka: slowcore dream pop



wtorek, 12 lutego 2019

Pavo Pavo - Mystery Hour (2019) EN


Pavo Pavo, the project by Oliver Hill and Eliza Bagg, makes a psychedelic indie pop with some serious Flaming Lips vibes, that is fueled by the stormy relationship between the two artists. Their second album, Mystery Hour, is going to be one of candidates for the best album of the year in many rankings.

They call their music "a fever dream filled with cinematic imagery and rooted in acute emotion". There's no shortage of those emotions indeed, as the album is reportedly written under the influence of Hill and Bagg's long-term relationship's break up. It's audible in many places, there is the "mon cheri" phrase reappearing from time to time, in the intelligent lyrics (Close To Your Ego) and the dialogic vocal between Her and Him, all of those give us the unique opportunity to look into the protagonists' emotional life.

However, there wouldn't be any of Pavo Pavo's music if it wasn't for their ability to write extremely catchy songs. Some of them really sound as if it was something so natural that it almost wasn't a big deal (Mon Cheri, Check the Weather, The Other Half). But they are best in towards the finish, in my favourite Statue Is A Man Inside in which the band go beyond more and more psychedelic barriers and make music almost like Tame Impala would if the Australians left their heavy guitar sounds behind and turned to some charming pop.

Mystery Hour costs 7 GBP.

Check: Statue Is A Man Inside
Country: New York, US
Genre: psychedelic pop



Pavo Pavo - Mystery Hour (2019) PL


Pavo Pavo, czyli projekt Olivera Hilla i Elizy Bagg to napędzany dynamicznym związkiem tych dwoje psychodeliczny indie pop spod znaku Flaming Lips. Ich druga płyta, Mystery Hour, będzie jednym z kandydatów do krążka roku w różnych podsumowaniach.

Ich muzyka nazwana jest "gorączkowym majakiem wypełnionym kinową wyobraźnią i zakorzenionym w przejmujących emocjach". Tych emocji nie brakowało, gdyż płyta napisana jest pod wpływem rozpadu długoletniego związku Hilla i Bagg. Słychać to w utworach poświęconych naturalnie miłości i tym, co się z nią przez lata dzieje. Ta intymność, w wielu miejscach pojawia się choćby zwrot "mon cheri", a inteligentne teksty (Close To Your Ego) i dialogiczny wokal między Nią a Nim daje nam możliwość wglądu w emocjonalne życie bohaterów.

Nie byłoby jednak muzyki Pavo Pavo gdyby nie umiejętność pisania wciągających i wpadających kawałków. Niektóre z nich brzmią tak, jakby nie byłaby to żadna sztuka i muzykom przychodziło naturalnie (Mon Cheri, Check the Weather, The Other Half). Ale najlepiej brzmią pod koniec albumu, w moim ulubionym Statue Is A Man Inside, w którym przekraczają kolejne granice psychodelii, grając niemal jak Tame Impala, gdyby Australijczycy porzucili ciężkie gitary na rzecz urokliwego popu.

Mystery Hour kosztuje 35 złotych (7 GBP).

Sprawdź: Statue Is A Man Inside
Kraj: Nowy Jork, US
Szufladka: psychedelic pop



poniedziałek, 11 lutego 2019

We Are Impala - Visions (2019) EN


We Are Impala, although he name and the psychedelic colours may suggest otherwise, is not a side project by Tame Impala. It is a Spanish post-rock band who released their third album this January. You can safely say that Visions elevates them to the higher tears of the European post-rock artists league.

In We Are Impala's music you can hear balance between very rock music riffs and post-rock aesthetics. The album is not particularly gloomy/depressive, more like, as suggested by the cover art, it inspires awe with its music diversity and psychedelia. Still, unlikely other similar projects, the Spanish were able to create coherent atmosphere that rules the audience from the album's beginning to its end.

It's well-heard in Alpha Centauri. This track is a place where the musicians combined meaty rock riffs with very aesthetically pleasing keys. The combination may sound risky, but the Spanish made it work like this rocket going straight towards distant stars. The band rarely slow down, but when they do, like in Psychotrii, you can safely bet that they do so only to make the following track sound even more dynamic and poignant.

Visions costs 3 EUR.

Check: Alpha Centauri
Country: Spain
Genre: psychedelic post-rock


We Are Impala - Visions (2019) PL


We Are Impala to wcale nie jest, mimo nazwy i psychodelicznej kolorystyki, poboczny projekt muzyków z Tame Impala, to hiszpańscy post-rockowcy, którzy wydali w styczniu swój trzeci album. Można śmiało powiedzieć, że Visions windują ich wysoko w stawce europejskich zespołów post-rockowych.

W muzyce We Are Impala słychać mniej więcej po równo rockowych riffów i post-rockowej estetyki. Album nie jest specjalnie ponuro-depresyjny, raczej, tak jak sugeruje cover art, zachwyca zróżnicowaniem i psychodelią. Niemniej, w przeciwieństwie do wielu podobnych projektów, Hiszpanom udaje się stworzyć koherentną atmosferę panującą nad publicznością przez całą długość albumu.

Dobrze słychać to w Alpha Centauri. W utworze tym muzycy łączą niezwykle mięsiste rockowe riffy z bardzo eterycznymi klawiszami. Połączenie wydawałoby się karkołomne, u Hiszpanów działa jak rakieta zmierzająca w dalekie gwiazdy. Zespół rzadko się zatrzymuje, gdy to robi, jak w Psychotrii, można być pewnym, że robi to tylko po to by następny utwór zabrzmiał jeszcze dynamiczniej i dobitniej.

Visions kosztuje 13 złotych (3 EUR).

Sprawdź: Alpha Centauri
Kraj: Hiszpania
Szufladka: psychedelic post-rock


piątek, 8 lutego 2019

des Astres - Traxx (2019) EN



Des Astres are a young French band who play some exceptionally atmospheric post-rock. They show it in the short EP released mid January, called Traxx.

If someone likes epic instrumental music with clear love for dense and dark ambiance, des Astres deliver something for them. The band's keen on playing loud, guitar compositions that have so much imaginativeness and grandeur in them that they give the audience the shivers. It is especially true for the EP-closing Osumi whose first part functions as tense-and-sadness-filled introduction that develops into loud, breathtaking finish. Worth recommending.

Traxx costs 3 EUR.

Check: Osumi
Country: France
Genre: atmospheric post-rock


des Astres - Traxx (2019) PL



Des Astres to młody francuski zespół grający kawał naprawdę atmosferycznego post-rocka. Pokazuje to krótka EP-ka wydana w połowie stycznia, zatytułowana Traxx.

Jeśli ktoś lubi epickie instrumentalne granie z wyraźnym zamiłowaniem do gęstej i mrocznej atmosfery to des Astres tworzą muzykę właśnie dla niego. Zespół ma skłonności do grania głośnych, gitarowych kompozycji, które mają w sobie tyle polotu i rozmachu, że powodują u słuchaczy ciarki na grzbiecie. Zwłaszcza jeśli chodzi o zamykający EP-kę Osumi, którego pierwsza połowa to pełen napięcia i smutku wstęp zamieniający się w końcu w głośny, zapierający dech w piersiach finał. Godne polecenia.

Traxx kosztuje 13 złotych (3 EUR).

Sprawdź: Osumi
Kraj: Francja
Szufladka: atmospheric post-rock


czwartek, 7 lutego 2019

OOBE - OOBE (2019) EN



OOBE function now as a trio - the producers duet of Wojciech Hass and Grzegorz Ciemciach-Pikselo together with the vocalist and lyricist Aleksandra Szalińska (known as FLicker Fox). Their debut album OOBE makes another one in the last months released by Trzy Szóstki records label, that made a great impression on me.

Already the first sounds announce the uniqueness of the project's music. The album's electronics are complex and yet extremely atmospheric which, together with Szalińsk'a vocal, results in some world class dark electro-pop Borusiade or Apparat style. But unlike those, OOBE's vocalist is not afraid of experimenting with her voice sounding usually somewhat like Karen Andersson, but sometimes (as in present (in)tense) going towards extremely high and beautiful levels.

Szalińska is not the only vocalist on the album. In more synthwave compositions (for example in we have no time to fascinate the crowd), the voice is provided by Magdalena Starska. And the whole music layer is haunted by the industrial spirit that gets even more present in the tracks where another guest, Rav Piekoszewski's guitar plays the main part.

OOBE costs whatever you want to pay.

Check: present (in)tense
Country: Poland
Genre: industrial synth pop



OOBE - OOBE (2019) PL



OOBE funkcjonuje obecnie jako trio - duet producencki Wojciech Hass-Grzegorz Ciemciach-Pikselo oraz wokalistka i tekściarka Aleksandra Szalińska (znana jako FLicker Fox). Ich debiutancki album OOBE jest kolejnym w ostatnich miesiącach krążkiem ze stajni Trzech Szóstek, który zrobił na mnie duże wrażenie. 

Już pierwsze dźwięki zapowiadają nietuzinkowość muzyki projektu. Elektronika na albumie jest kompleksowa jednocześnie bardzo klimatyczna, a to w połączeniu z wokalem Szalińskiej skutkuje światowego poziomu mrocznym electro-popem w stylu Borusiade czy Apparatu. W odróżnieniu jednak od tych projektów, wokalistka OOBE nie boi się eksperymentować z głosem czasem brzmiąc całkiem jak Karen Andersson, a czasem tak jak w present (in)tense wchodzi na niebywale wysokie rejestry i robi to w niezwykle piękny sposób.

Szalińska nie jest jedyną wokalistką pojawiającą się na płycie. W bardziej synthwave'owych kawałkach (we have no time to fascinate the crowd) śpiewa Magdalena Starska. A nad warstwą muzyczną w całej rozciągłości płyty unosi się industrialny duch, który nasila się jeszcze, gdy pojawiają się gitarowe dźwięki innego gościa: Rava Piekoszewskiego.

OOBE kosztuje ile chcesz.

Sprawdź: present (in)tense
Kraj: Polska
Szufladka: industrial synth pop



środa, 6 lutego 2019

Sediment Bruise - In​-​Between (2019) EN



Sedminet Bruise come from the Greek Thessaloniki and play post-rock hued indie rock. And they do that so well that their music caught my attention although it's not entirely in the blog's genre's spectre. Still, the unique and quality way of making music made it impossible for me to ignore their new album In-Between.

The band is characterized by "by atmospheric post melodies, which harmoniously combine the unique sound of the violin with the classic rhythm section and the urban aesthetic-fully emotional vocals". and those vocals are indeed something that immediately catches attention. They are unorthodox, uniquely coloured and often dispersed. They align well with the loud, guitar-synth music and catchy melodies. And the atmosphere of the album is the work of airy backing vocals and violins.

One can't say that the Greeks can't write catchy songs. They do it with the help of some tricks like children (or children-sounding) choir in Mirror, or almost orchestral chorus with the Verve's vibe in The Shore,  And there are those violins, I love their sound everywhere, but here they sound especially great, also with in combination with samples in Emergency Response.

In​-​Between costs 6 EUR.

Check: Mirror
Country: Greece
Genre: post-rocking indie rock


Sediment Bruise - In​-​Between (2019) PL



Sedminet Bruise są z greckich Salonik i grają zabarwionego post-rockiem indie rocka. Robią to na tyle dobrze, że zwrócili moją uwagę, mimo, że nie jest to do końca muzyka tego bloga. Niemniej oryginalność i poziom wykonania ich nowego albumu In-Between nie pozwalał mi przejść obok niego obojętnie.

Zespół charakteryzuje się "klimatycznymi post melodiami, które harmonijnie łączą wyjątkowy dźwięk skrzypiec i klasyczną sekcję rytmiczną z pełnymi emocji wokalami". I właśnie te wokale od razu rzucają się w uszy. Są one niestandardowe, o niezwykłej barwie i często przerobione. Dobrze komponują się z głośną, gitarowo-syntezatorową muzyką i chwytliwymi melodiami. O atmosferę dbają natomiast eteryczne chóry i skrzypce.

Nie można odmówić Grekom umiejętności pisania wpadających w ucho kawałków. Posiłkują się przy tym takimi zagraniami jak dziecięcy (dziecięco-brzmiący?) chór w Mirror, czy prawie orkiestralny refren w stylu The Verve w The Shore.  No i te skrzypce, jestem fanem każdych, ale tutaj brzmią wyjątkowo dobrze, zwłaszcza w połączeniu z samplami w Emergency Response.

In​-​Between kosztuje 26 złotych (6 EUR).

Sprawdź: Mirror
Kraj: Grecja
Szufladka: post-rocking indie rock


wtorek, 5 lutego 2019

The End Of The Ocean - -aire (2019) EN



The End Of The Ocean is a guitar collective from Columbus, Ohio, or, as the musicians themselves state, "a monumental slab of instrumental post-rock". On the tenth anniversary of their existence, they released an album called-aire.

The main characteristic of the American's music is the combination of really heavy guitar sounds with some really charming keys. Because of that they sound somewhat like an avalanche, but one in which you can notice the snowflakes' beauty. This rapid pace is what they are kin on, but sometimes they get slower and when they do, they become a personification of beautiful, instrumental magic (as it is in self). But they best when they combine the two modes and that's why the album's best track would be homesick, a song about this overpowering state of longing after a place from your memories.

-aire costs 10 USD.

Check: homesick
Country: Ohio, US
Genre: beautiful post-rock


The End Of The Ocean - -aire (2019) PL



The End Of The Ocean to gitarowy kolektyw z Columbus w stanie Ohio albo, jak chcą sami muzycy, "monumentalny kawał instrumentalnego post-rocka". Na dziesięciolecie swojej działalności wydali album -aire.

Znakiem rozpoznawczym Amerykanów jest połączenie naprawdę ciężkich gitar z naprawdę urokliwymi klawiszami. Dzięki temu brzmią oni trochę jak nadchodząca lawina, w której da się dostrzec piękno poszczególnych płatków śniegu. Bardzo rzadko odchodzą od tego gwałtownego tempa, ale gdy to robią to nagle stają się personifikacją magicznej muzyki instrumentalnej (tak jak w self). Najlepiej natomiast brzmią, gdy łączą oba tryby i tak właśnie jest w najlepszym na pycie homesick brzmiącym jak pełna uczucia symfonia o tym przejmującym stanie, w którym tęsknisz do miejsca ze swoich wspomnień.

-aire kosztuje 43 złote (10 USD).

Sprawdź: homesick
Kraj: Ohio, US
Szufladka: beautiful post-rock


poniedziałek, 4 lutego 2019

Bethany Curve - Murder! (2019) EN


The Californian Bethany Curve are another shoegaze classic who are back with new material. Being an American reply to the first wave of the legendary now projects such as My Bloody Valentine, the band released their last album in 2003. Now they came back and they did it with style.

As could be expected from and old school shoegaze band, Murder! is filled with thick and loud guitars and vocals that have more post-punk characteristics than dream pop ones. In this way they are closer to Jesus and Mary Chain or RIDE than to MBV. On the other hand, their compositions are long-winded and not so intensive and it makes them easier to drown into their melancholic-melodic atmosphere.

Especially that almost each of the tracks gets straight to the listeners' heads. From the moody introduction in I'm Alive (which obviously is the band's statement about their condition), through the album's best Dreamland with its hardly optimistic message but also with fabulous atmosphere, up to the ballad called Glory. The last one is te perfect example of the band's slow way of making music that at the same time keeps the audience's attention through the whole hour of the album's duration.

Murder! costs 10 USD.

Check: Dreamland
Country: California, US
Genre: old-style shoegaze




Bethany Curve - Murder! (2019) PL


Kalifornijskie Bethany Curve to kolejny shoegaze'owy klasyk, który wraca po latach z nowym materiałem. Zespół był amerykańską odpowiedzią na pierwszą falę legendarnych już kapel pokroju My Bloody Valentine, a swój ostatni krążek wydał w 2003 roku. Teraz wraca i robi to z przytupem.

Tak jak należało się spodziewać po old-schoolowej formacji shoegaze'owej, na Murder! zespół stawia na gęste i głośne gitary i wokal, który ma w sobie więcej z post-punku niż z dream popu. W tym podobni są bardziej do Jesus and Mary Chain czy RIDE niż do MBV. Z drugiej strony, ich kompozycje są trochę rozwlekłe, i nie tak intensywne. To sprawia, że łatwo się jest zanurzyć w tej melancholijno-melodyjnej atmosferze.

Zwłaszcza że poszczególne utwory na płycie zapadają w pamięć. Od nastrojowego wprowadzenia w I'm Alive (którym z pewnością zespół chce wygłosić statement o swojej kondycji), przez najlepszy na płycie Dreamland z mało optymistycznym przekazem ale też fantastyczną atmosferą, czy balladę Glory. W tej ostatniej najlepiej odzwierciedla się ta niespieszność muzyki zespołu, który potrafi bez problemów trzymać uwagę słuchaczy przez całą godzinę trwania płyty.

Murder! kosztuje 43 złote (10 USD).

Sprawdź: Dreamland
Kraj: Kalifornia, US
Szufladka: old-style shoegaze



piątek, 1 lutego 2019

Prime Alone - Monolog (2018) EN


Prime Alone is a solo project by Petr Gidulyanov from Sankt Petersburg, devoted to guitar music and inspired by Kokomo or The Chasing Monster among others. His new album called Monolog is something undoubtedly worth getting familiar with.

The artist wrote the album's music with is mind occupied by "the human as a person and the core of the universe", his meaning for himself and for the infinite universe. But also with Erich Maria Remarque's works. The music here changed a bit comparing to the artist's earlier albums, its sound is now darker, "much more massive and heavier". 

Heavier it really is, Gidulyanov doesn't hesitate from attacking the audience with, sometimes ridiculously loud guitar sounds, the power of which can easily crush the listener. And it does so, with some short breaks, throughout the whole album. It makes it so melancholic in this sad, helplessly aggressive way. Worth it.

Monolog costs whatever you want to pay.

Check: Schwartz (Revelation)
Country: Russia
Genre: depressive post-metal



Prime Alone - Monolog (2018) PL


Prime Alone to solowy projekt Petra Gidulyanova z Sankt Petersburga poświęcony gitarowemu graniu i inspirowany m.in. Kokomo czy The Chasing Monster. Jego nowa płytka to Monolog i zdecydowanie warto się z nią zapoznać.

Artysta pisał muzykę na płycie z myślą o "człowieku jako osobie i centrum wszechświata", o jego znaczeniu dla samego siebie i dla nieskończonego wszechświata, jak również o prozie Erich Marii Remarque'a. W muzyce na albumie zmieniło się trochę w porównaniu do poprzednich albumów, a brzmienie Prime Alone stało się mroczniejsze, "dużo bardziej masywne i cięższe". 

Jest zdecydowanie ciężko, Gidulyanov nie waha się przed atakowaniem słuchaczy absurdalnie wręcz głośnymi gitarowymi dźwiękami, których moc potrafi wgnieść w ziemię. I robi tak, z przerwami, przez całą długość płyty. Dzięki temu jest ona melancholijna w ten smutny, bezsilnie agresywny sposób. Polecam.

Monolog kosztuje tyle, ile zapłacisz.

Sprawdź: Schwartz (Revelation)
Kraj: Rosja
Szufladka: depressive post-metal