Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rumunia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rumunia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 marca 2020

Borusiade - Fortunate Isolation (2020) PL


Miruna Boruzescu dała się już poznać bywalcom bloga jako osoba łącząca DJ-ską elektronikę z nastrojowym post-punkiem i głębokim przesłaniem. Tak było na A Body, tak też jest na nowej płycie zatytułowanej bardzo na czasie - Fortunate Isolation.

Płytę otwiera bardzo gotyckie intro na klawiszach brzmiących jak kościelne organy, ale szybko przechodzimy do elektronicznych dźwięków. Czasem bardziej subtelnych, czasem niemal ostrzegawczo drażniących (jak w Time (No Time)). Nieczęsto zdarza się, że elektroniczni artyści potrafią wygenerować taką atmosferę ciągłego zagrożenia, zwłaszcza bez wokalu i przejmujących tekstów. Bo te pojawiają się dopiero w When I Read the News Today, kawałku o każdym z nas w ostatnich tygodniach. 

Jest tu też trochę klubowej elektroniki wciąż jednak okraszonej pesymistyczną, post-punkową aurą. Jak w Mirror Hall (The Relief). No i w końcu tytułowe Fortunate Isolation. Dobrze by było, gdyby ta izolacja obecnie dla każdego była tak fortunna.

Fortunate Isolation kosztuje 34 złote (8 USD).


Sprawdź: Mirror Hall (The Relief)
Kraj: Rumunia/Niemcy
Szufladka: electronic post-punk
Label: Dark Entries Records



wtorek, 28 maja 2019

Am Fost La Munte Și Mi-a Plăcut - La Deal (2019) PL


Gitarowy post-rock w Rumunii ma się dobrze. Dopiero co pisałem o znakomitym albumie Valerinne, a teraz mam okazję posłuchać drugiego albumu Am Fost La Munte Și Mi-a Plăcut La Deal, zespołu który wkrótce zagra na europejskim post-rockowym spędzie - na festiwalu Dunk! w Belgii.

Jest więc bardzo gitarowo i bardzo żwawo. Rumuni stawiają na instrumentalne zróżnicowane melodie i zmieniające się tempo. Dobrze słychać to w Setraiti Sanatate, Serviciusor z jego nawet delikatną pierwszą częścią i pełną agresywnej energii kontynuacją. Także Suprafata Utila pokazuje kilka ciekawych zabiegów i znakomitą atmosferę, zwłaszcza że to jedyny taki utwór do odpoczynku i kontemplacji. Po chwili zespół wraca do swojego stylu w surowo-gitarowym Am Adus Bautura, Fetelor i efektownie zamykającym płytę Vedeti Ca Asta E Lunga. Nieźle jak na zespół, który powstał aby obśmiać post-rock.

No i oczywiście zdjęcie z górami. W końcu ich długa nazwa tłumaczy się na "Byłem w górach i było fajnie".

La Deal kosztuje 35 złotych (9 USD).


Sprawdź: Suprafata Utila
Kraj: Rumunia
Szufladka: guitar post-rock



środa, 15 maja 2019

Valerinne - Desire (2019) PL


Grają ze sobą już od dość dawna, natomiast na nowej płycie zaprzeczają podstawowemu prawu post-rocka: że muzyka gitarowa nie może być epicka przez 100% czasu. Rumuni na swojej nowej płycie, Desire, pokazują, że potrafią zrobić coś całkiem na przekór temu.

Nowe wydawnictwo jest długie (grubo ponad godzinę), a mimo to ani na chwilę nie schodzi poniżej określonego poziomu epickości i wzniosłości. Nie ma dla nich znaczenia, czy będzie to epickość szorstka i agresywna jak w Star from Below, monumentalnie perkusyjna w Earth from Above, czy też bardziej wygładzona, zgniatająca słuchacza jednoraką masą zaangażowanego post-rocka w Hegemonie. Być może dla niektórych będzie to nieprzyswajalna dawka podniosłości, dla mnie natomiast jest całkiem inaczej, chciałbym jeszcze więcej, zwłaszcza ze na żywo dochodzą do tego animacje i to musi być niezwykłe combo.

Desire kosztuje 30 złotych (7 EUR).

Sprawdź: Earth from Above
Kraj: Rumunia
Szufladka: epic post-rock



środa, 4 lipca 2018

Borusiade - A Body (2018) PL


Rumunka Miruna Boruzescu to DJ-ka i elektroniczna artystka, która po epickiej odysei po berlińskich klubach zdecydowała się w końcu wydać własny materiał jako Borusiade. "A Body" ma już kilka miesięcy bo premiere miało w marcu ale dla przeoczenie takich wydawnictw to grzech więc lepiej późno niż wcale.

Otwierające płytę "Cluster" tworzy nastrojową atmosferę ambientowymi dźwiękami bardzo powoli zamieniającymi się w pełną dymu i mroku dyskotekę, na której trochę industrialny i bardzo organiczny puls porywa do przygaszonego tańca. Ten kawałek można potraktować jako intro do najlepszego na płycie "Breathe". Wciągający i bardzo niepokojący tekst ("a kiedy myślisz, że to opanowałeś, że masz to pod kontrolą, najmniejsza rzecz może cię zabić, w ogóle się nie przejmując") połączony jest w nim z hipnotyzującą elektroniką i doskonale pasującym głębokim głosem Boruzescu. 

Tymczasem w "Dormant" artystka sięga po słowo mówione, co w jakiś sposób dodaje zimnofalowego niepokoju, spotęgowanego jeszcze przez przewijające się w tle szepty. Z kolejnymi minutami płyty artystka zdaje się oddawać się coraz bardziej swojej klubowej naturze. "An Aquarian Feeling" i industrialne "Silent" to już nie są subtelne bity a dyskoteka ostatniego ruchu oporu ludzkości w pełnej krasie. 

"A Body" kosztuje 31 złotych (7 EUR).



piątek, 5 stycznia 2018

Modern Ghosts of the Road - Hwær Cwom (2017) PL


Modern Ghosts of the Road to Alexandru Das, artysta z rumuńskiego Bukaresztu, który serwuje nam gęstą dawkę ambientującego drone'u, który miejscami wznosi się w niebywale epickie rejestry, niczym lot przez chmury w stronę próżni kosmosu.

Płycie towarzyszy fragment wiersza "The Light of Other Days" Tomasza Moore'a, co w połączeniu z przejmującym brzmieniem muzyki Dasa powoduje, że w słuchaczach narasta niemożliwa do odepchnięcia nostalgia i ból tęsknoty za tymi kilkoma wartym przeżycia jeszcze raz chwilami. Należy słuchać z chusteczkami na podorędziu.

"Hwær Cwom" można mieć za 17 złotych (4 EUR).



wtorek, 17 października 2017

Am Fost La Munte Și Mi-a Plăcut - S​-​a Rezolvat. Nu Se Poate.(2017) PL


Był taki zespół, Red Sparowes, znany z tego, ze swoją post-rockową kompozycję opisywał tytułami. Tytułami, które składały się z całych akapitów tekstu. Trochę krótsze są te proponowane przez Rumunów z Am Fost La Munte Și Mi-a Plăcut (dosłownie "wspiąłem się na górę i byłem tym zachwycony"). A ie jest to jedyna niespodzianka na ich nowym albumie.

Wiele albumów chce być odbierana jako opowieść, ta bez wątpienia nią jest. I wcale oryginalnie, jest to historia człowieka, który z prowincji przyjeżdża do stolicy, do Bukaresztu, i tam, właśnie, co? Tytuł albumu nie pozostawia wątpliwości, "S​-​a Rezolvat. Nu Se Poate" znaczy tyle co "Problem rozwiązany. Nic nie da się zrobić", gość w wielkim mieście odbija się od ściany.

Motywem przewodnim płyty są wplatane w różnych miejscach zwroty rumuńskiej dyspozytorki w metrze. To zabiera nas w podróż doskonale rozplanowaną kompozycyjnie. Żeby nie było niedomówień, sama muzyka to też pierwsza liga post-rocka. Nawet jeśli można by odsiać interesująca ideę czy niespodziewane rozwiązania, wciąż zostają pierwszorzędne gitary to ogłuszające, to kojące, wprawiające w melancholię. Jak światła stolicy.

"S​-​a Rezolvat. Nu Se Poate" kosztuje 33 złote (9 USD).