Pokazywanie postów oznaczonych etykietą A.A. Williams. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą A.A. Williams. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 sierpnia 2020

A.A. Williams - Forever Blue (2020) PL


Dopiero co widziałem ją na koncercie w Warszawie w zeszłym roku, dopiero co wydała EP-kę razem z MONO, teraz ukazuje się w końcu jej długogrający debiut Forever Blue. Trzeba przyznać, że Brytyjka A.A. Williams bierze szturmem gitarową scenę.

Zgodnie z tytułem, album aż ocieka smutną, melancholijną a miejscami wręcz depresyjną atmosferą. Artystka bierze co najlepsze z dokonań takich artystek jak Chelsea Wolfe, takich gatunków jak mroczny amerykański blues ale aranżuje wszystko po swojemu. Weźmy otwierający album All I Asked For (Was to End It All), w którym potężna dawka eterycznej muzyki współgra z riffami bardzo rockowej gitary i wokalem Williams - spokojnym, cichutkim, jakby wypranym z emocji, a jednocześnie tak bardzo smutnym i poruszającym.

Ogromne wrażenie robią te najsmutniejsze kawałki na czele z Dirt. Artystka potrafi wzruszać bez bycia cringe'ową i kiczowatą, a to nie zawsze jest oczywiste. Zwraca uwagę również Fearless, którego gitary można uznać już za głośne i bardzo post-rockowe, wokale zamieniają się w metalowy growl a przy tym całość nie traci nic ze swojego klimatu.

Forever Blue kosztuje 35 złotych (7 GBP).


Sprawdź: Fearless
Kraj: UK
Szufladka: dark folk-rock
Label: Bella Union



A.A. Williams - Forever Blue (2020) EN


I just saw her on the Warsaw gig last year, she just released an EP together with MONO and now she shows her long play debut Forever Blue. You've got to admit that the British artist A.A. Williams takes the guitar scene by storm.

As the title suggests, the album is soaking with sad, melancholic and oftentimes simply depressing atmosphere. The artist takes what's best from artists such as Chelsea Wolfe and genres such as dark American blues but stirs it and rearranges in her own fashion. Let's take the album's opening track All I Asked For (Was to End It All) in which a huge dose of ethereal music goes together with very rock-like guitar riffs and Williams' vocals - calm, quiet, somewhat emotionless but at the same time sad and touching.

The saddest songs make the biggest impression here, like for example Dirt. The artist is able to move without being cringe-worthy or kitschy and it's something that's not always obvious. Another track that draws attention is Fearless the guitars of which can be counted as loud and post-rock-like, vocals turn into metal growl and at the same time maintains everything what's great atmosphere-wise.

Forever Blue costs 7 GBP.


Sprawdź: Fearless
Kraj: UK
Szufladka: dark folk-rock
Label: Bella Union



wtorek, 4 lutego 2020

MONO & A.A. Williams - Exit in Darkness (2019) EN


The Japanese MONO doesn't need to be introduced at all, similarly the British A. A. Williams got well-known partly thanks to supporting Cult of Luna on their last year's tour. Their collaboration seemed to me a bit off but swiftly turned out to be very good. The effects were released on a short EP called Exit in Darkness.

Two tracks on the album consists of both sensual and at the same time melancholic vocals by Williams and quite peaceful version of the Japanese' music. The latter took me by surprise as the length of the tracks seemed to be perfect for the band to turn them into the noisy hell MONO is famous for. Not here though. At first I considered it a flaw but I came to conclusion that it quite fits the overall ballad-dark-folk atmosphere. Because the two tracks make basically an extremely dark pop/folk in the backgrounds of which you can hear the familiar Sounds of MONO - this a bit chaotic, untamed post-rock that here decided to show its more peaceful, moody side.

Exit in Darkness costs 3.90 EUR.

Check: Exit in Darkness
Country: Japan/UK
Genre: vocalized post-rock



MONO & A.A. Williams - Exit in Darkness (2019) PL


Japońskiego MONO przedstawiać nikomu nie trzeba, również Brytyjka A. A. Williams dała się poznać między innymi dzięki supportowaniu zeszłorocznej trasy Cult of Luna. Ich kolaboracja od początku wydawała mi się co najmniej dziwna, ale szybko okazała się również bardzo dobra, a jej efekty można usłyszeć na krótkiej EP-ce Exit in Darkness.

Dwa kawałki, które się na niej znajdują to z jednej strony zmysłowy, a zarazem niepokojąco melancholijny wokal Williams i dość spokojna muzyka Japończyków. Właśnie to ostatnie mnie zaskoczyło, bo wydawało się, że długość utworów predestynuje je do rozwijania się w hałaśliwe piekło, do którego MONO nas przyzwyczaiło, a tu nic z tego. Najpierw odbierałem to jako wadę, potem doszedłem do wniosku, że pasuje to ostatecznie do balladowo-dark-folkowej atmosfery całości. Bo oba kawałki to w gruncie rzeczy ekstremalnie mroczny pop/folk, w którego tłach słychać znajome dla wszystkich fanów MONO dźwięki nieco chaotycznego, nieposkromionego post-rocka, który jednak tutaj postanowił pokazać swoją spokojniejszą, bardziej nastrojową twarz.

Exit in Darkness kosztuje 18 złotych (3,90 EUR).

Sprawdź: Exit in Darkness
Kraj: Japonia/UK
Szufladka: vocalized post-rock