Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Urugwaj. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Urugwaj. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 marca 2020

Las Cobras - Selva (2020) PL


Nie ma wątpliwości, że label Fuzz Club nie bierze do siebie przypadkowych muzyków. Jakże trafnie określa tę grupę hasło, którego trzymają się Las Cobras z Urugwaju: "gramy mroczną i seksowną muzykę". Usłyszeć można ją na ich drugiej płycie Selva.

Wielu rzeczy można się na niej doszukać. Inspiracje minimalistycznym gitarowym bluesem spod znaku The Kills czy Medicine Boy? Proszę bardzo, Down Low od nich kipi. Psychodeliczne riffy szorstkich gitar połączone ze space rockową atmosferą? To Misterio. Ktoś woli bardziej popową psychodelię? No to Lo hacemos mal z jego wręcz tanecznym tętnem.

Całość ma dodatkowo bardzo wyczuwalną noise'ową i trochę garażową atmosferę. Wokale są przyjemnie rozrzedzone, a gitary chrzęszczą i generują niegłośny, ale klimatyczny szum. A do tego podobnie subtelne klawisze i mamy noise pop wysokich lotów. 

Selva kosztuje 25 złotych (5 GBP).

Sprawdź: Misterio
Kraj: Urugwaj
Szufladka: psychedelic noise pop
Label: Fuzz Club



poniedziałek, 23 lipca 2018

WatchCamp July'18 - cathedral echo, Clovvder, Hey Exit, mizu amane, Orchin (2018) PL



cathedral echo - crystal flowers (कमल का फूल)

Projekt Lefterisa Tsourapisa z greckich Aten określający się jako cosmic shoegaze, bardzo mocno psychodeliczny i nie chodzi tylko o tytuł/cover art. Czekam na zapowiadaną EP-kę "ΨΧ". Utwór kosztuje 4,5 złotego (1 EUR).




Clovvder - Witch

"Dzikie koty mruczące do księżyca" z Urugwaju. Duet tworzony przez Tanky i Cobrę to prawdziwe muzyczne wiedźmostwo łączące folk, ambient i industrial. Utwór kosztuje ile zdecydujesz się zapłacić.




Hey Exit - Every Recording of Gymnopedie 1

Muzyka Brendana Landisa to kawał neoklasycznego grania, mniej tu jednak delikatności, a więcej rozmachu. Singiel wzbogacony wersją live z udziałem The Ambient Orchestra. Obie wersje kosztują tyle ile chcesz zapłacić.




mizu amane - okuribi

Projekt poboczny japońskiego mroczno-klasycznego zespołu Films skupionego wokół dwóch wokalistek.  Tym razem zamiast śpiewać w swoim wymyślonym języku, robią to po japońsku przy akompaniamencie pianina Yuki Muraty. I jest przepięknie. Utwór kosztuje 6 złotych (1,5 USD).



Orchin - Hate // Talking Alone​/​Walking Away

Bardzo lo-fi'owy i surf rockowy shoegaze z Los Angeles, brzmi nad wyraz wdzięcznie. Dwie piosenki kosztują tyle ile chcesz.