Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Białoruś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Białoruś. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 sierpnia 2019

Da Voile - Soul Mates (2019) PL


Da Voile to bez wątpienia mój ulubiony artysta z Białorusi. Czerpiący garściami ze skandynawskiej estetyki instrumentalnego grania artysta tym razem wydał czysto neoklasyczny album Soul Mates.  I nie mogło go tutaj zabraknąć.

EP-kę firmuje bardzo osobiste i poetyckie zdanie "And in your eyes the waves silently beat on the shore of my soul". I taka też jest muzyka na niej zawarta. Zagrana wyłącznie na klawiszach pianina wydaje się być dzięki temu bardziej szczera i bliższa sercu artysty. A z drugiej strony nie traci umiejętności wpadania w ucho, tak jak Blanket and Pillow ze znakomitą melodią. 

Soul Mates kosztuje tyle, ile zapłacisz.

Sprawdź: Blanket and Pillow
Kraj: Białoruś
Szufladka: melodic neoclassical



wtorek, 11 września 2018

Lost Seeds Found Trees - Among the Ice (2018) PL


Dźwiękowy chaos powoli nabierający formy, taka może być muzyczna charakterystyka Lost Seeds Found Trees. Jeśli ktoś chciałby spróbować takiej dziwacznej wycieczki, polecam majowego wydawnictwa zespołu: "Among the Ice".

Czy to elektroniczne brzdękanie w "Cassini Shields Up", czy sample z recytowanym tekstem w "mammock No3", czy zniekształcony to granic możliwości "mammock No4", nic w muzyce Białorusinów nie jest oczywiste. Chaos jest na płycie motywem przewodnim, a niespodziewane planem na muzykę. Jednak prawdopodobnie najbardziej zaskakujące jest to, że ta mieszanina wydaje owoc w postaci pięknej, akustycznej i zaśpiewanej "Among the Ice".

"Among the Ice" kosztuje tyle, ile zechcesz zapłacić.



piątek, 13 października 2017

Da Voile - Heitt Hjortu (2017) PL


Kolejny jesienny powrót muzyki, którą lubimy, post-rockowy projekt Da Voile wydał właśnie kolejny dobry album. Tym razem białoruski artysta zaskakuje... islandzkimi tytułami płyty i utworów. Każdy na tej planecie chyba wie, że najbardziej klimatyczna muzyka rodzi się na tej wyspie ognia i lodu, Da Voile brzmi jakby część tej magii znalazła się nagle w betonowym Mińsku. 

Hasłem płyty jest dość zaskakujący frazes "uśmiechaj się wiedząc, że uśmiech do ciebie wróci". Także tytuły poszczególnych utworów to mieszanka pozytywnych wibracji i optymistycznej motywacji, jak w "Minn Draumur" ("Mój sen") czy "Skilja Eftir Merki" ("Zostaw po sobie ślad"). Być może to tylko stereotyp, że tego typu graniu daleko zazwyczaj od radości z życia i tak beztroskiego nastawienia do rzeczonego życia, mnie wciąż jednak zaskakuje.

Tym bardziej, że muzyka jest dość konserwatywna jeśli chodzi o podejście do gatunku. W absolutnie dobry sposób, jest w niej wszystko, czego należy wymagać od dobrego post-rocku. Piękne kompozycje zagrane na gitarach i odpowiednia dawka hałasu. Tym razem jednak, zamiast nostalgii, rodzą one chęć do życia.

"Heitt Hjortu" kosztuje tyle, ile zdecydujesz się zapłacić.



Zobacz też:
Da Voile - Memoria

wtorek, 25 kwietnia 2017

Da Voile - Memoria (2017) PL


Jednoosobowy projekt z Mińska, Da Voile, okazuje się być bardzo płodnym. Przez ostatnie dwa lata wydał osiem płyt, epek i singli. Dziewiątą jest świeżutka "Memoria". I bez dwóch zdań zasługuje na umieszczenie w gablotce "zdolny, dobry oniryczny post-rock".

Ma wszystko. Eteryczną i piękną grafikę. Łacińskie tytuły tracków. I, co najważniejsze, doskonałą muzykę. Łączy ona, niczym u najlepszych, oniryczny klimat świeżo wysnutego snu oraz głośne, miejscami bardzo głośne, gitary zmuszające oczy do nadmiernej wilgoci. Jest więc głośno ("Finis") i epicko (monumentalny "Vitae") a także i głośno i epicko ("Sed"). Warto się zasłuchać w kompozycjach Białorusina, choć trzeba przyznać, że mogłyby być lepsze jakościowo. A tak trzeba przekręcić gałkę głośności ciut bardziej w górę. Ale czy to taka cena za kilka chwil wzruszeń?

"Memoria" dostępna jest za piątaka (1 USD).



środa, 26 października 2016

DakhaBrakha & Port Mone - Khemleva Project (2012) PL


Większość fanów alternatywnego folku w Polsce z pewnością zna DakhęBrakhę, zwłaszcza od czasu legendarnego już koncertu na OFFie w 2014 roku. Jednak dla mnie muzyka z Ukrainy to przede wszystkim oni, a nuż może ktoś nie zna? DB to trzy panie i jeden pan z Kijowa. Port Mone, który jest częścią "Khemleva Project" to z kolei trzech artystów z Białorusi, grających na co dzień instrumentalną mieszankę jazzu i ambientu na akordeonie. Wychodzi na to, że to idealny muzyczny partner dla folkowej DB.

Być może dzięki temu płyta hipnotyzuje od pierwszych dźwięków. Rytmiczne i zapętlone tła współgrają z folkowymi zaśpiewami tria Kowalenko, Garenecka, Cybulska, solówki poszczególnych tradycyjnych instrumentów przykuwają uwagę i należycie rozpraszają hipnozę, a konstrukcja utworów cieszy współczesnością. Prawdziwy folkowy majstersztyk, który jest czymś zdecydowanie więcej. Czekam na kolejny koncert w Polsce.

"Khemleva Project" nagrano w Toyastudios w Polsce, album zmasterował Tomasz Sikora z Hermetic Garage.



:bandcamp:
:facebook:
:official: