Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Killed to Death. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Killed to Death. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 stycznia 2020

Killed to Death - Wszystko minęło (2019) EN


Killed to Death is a solo moniker of Michał Lasota, Poznań-based artist. Released by Trzy Szóstki Wszystko minęło ("Everything's Gone") is not his first album but it made me intrigued and good thing it did as there's nothing quite like synthpop Nagrobki.

Just like his colleagues from Tri-city, Lasota's works oscillate around the topic of death and various fears, but perhaps it's not as monothematic. The album is supposed to be "a neurotic and torn apart collection made as a tool to deal with, explain and come to terms with reality". But instead of punk vibes, it is a non-obvious and unpretentious synthpop with ridiculously melodic compositions.

In this aspect the best tracks are Teraz jest potworów czas ("Now's the Time of Monsters") with seemingly silly chorus, charmingly dirty with electronic effects Korytnica or Po złej stronie słońca ("At the Wrong Side of the Sun") in which the artist for the first time in the history of Polish music managed to use the "słońce-gorące" ("sun-hot") rhyme in a non-kitschy way. But to be honest, every track has something intriguing and engaging inside.

Wszystko minęło costs whatever you want to pay.

Check: Korytnica
Country: Poland
Genre: nekropolo



Killed to Death - Wszystko minęło (2019) PL


Killed to Death to solowy projekt Michała Lasoty, artysty z Poznania. Wszystko minęło to nie jest jego pierwszy album, ale wydany przez Trzy szóstki album zwrócił na niego moją uwagę i znakomicie się stało bo nie ma to jak synthpopowe Nagrobki.

Tak jak u bardziej znanych kolegów z Trójmiasta, twórczość Lasoty oscyluje wokół tematu śmierci i różnych lęków, chociaż być może jest mniej monotematyczna. Album to w założeniu "kolekcja neurotyczna i rozdarta, służąca jednocześnie jako narzędzie do ułożenia, wytłumaczenia sobie i pogodzenia się z rzeczywistością". Tylko zamiast punkowych vibe'ów jest nieszablonowy i bezpretensjonalny synthpop oraz absurdalnie wpadające w ucho kompozycje.

Przodują w tym takie kawałki jak Teraz jest potworów czas z pozornie śmiesznawym refrenem, urokliwie zabrudzona elektronicznie Korytnica czy Po złej stronie słońca, w którym artyście udało się po raz pierwszy w historii polskiej muzyki użyć w niekiczowaty sposób rymu słońce-gorące. Ale tak naprawdę w każdym kawałku jest coś intrygującego i zajmującego.

Wszystko minęło kosztuje tyle, ile chcesz zapłacić.

Sprawdź: Korytnica
Kraj: Polska
Szufladka: nekropolo