Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niemcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niemcy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 grudnia 2020

WatchCamp November-December'20 with Ashkan Beheshti, IMKORPO & DEATH TRASHER, Mr. Lazy, Obelia Waxwing, Pelts PL



Ashkan Beheshti - The Message

Ależ to jest piękna muzyka! Z jednej strony sporo elementów: dark ambient przeplatany jest samplami, sakralnymi chórami czy w końcu neoklasycznymi klawiszami, z drugiej strony to wszystko zrobione jest tak bardzo ze smakiem, że absolutnie nie brzmi to chaotycznie, wręcz przeciwnie: mrocznie minimalnie. Dwa kawałki kosztują tyle, ile się chce zapłacić.



IMKORPO & DEATH TRASHER - TIRO

IMKORPO to artysta multimedialny z Kaliforni znany ze współpracy z Pussy Riots, DEATH TRASHER to producent z Argentyny. Razem stworzyli singiel, o którym mogę powiedzieć wprost: dobrego trapu w stylu Ghostemane'a i Scarlxrda nigdy za mało. Singiel kosztuje 4 złote (1 USD).




Mr. Lazy - The Savichevs Are Dead

Projekt koreańskiego artysty Jimi'ego Kima i post-rockowy utwór inspirowany Tanią Sawiczewą, autorką pamiętnika obrazującego dramat oblężenia Stalingradu. Atmosferyczna i ponura muzyka i podobna tematyka przypominają mi tegoroczny album Besides. Singiel kosztuje tyle, ile chcesz zapłacić.




Obelia Waxwing - Morae Rally / Island on Fire

Projekt powstały jako odpowiedź na "dyskryminację, nierówność i podtrzymywanie nieporadnego systemu" w Australii. Duet Rebecca Williams - Dermot Seller tworzy niełatwy eksperymentalny pop pełen koślawych, powodujących ciarki na grzbiecie dźwięków ale też industrialnej i hipnotyzującej atmosfery. Dwa kawałki kosztują 15 złotych (4 USD).




Pelts - London Runner

Indie rockowy zespół z Glasgow i jego żwawa, chociaż nie głośna muzyka. Bardzo wciągający singiel, hipnotyzujący i nieco niepokojący. Zespół, na który trzeba mieć uwagę. Dwa utwory kosztują 5 złotych (1 GBP).



czwartek, 19 listopada 2020

Ausklang - Chronos (2020) PL


Tak, berlińskie Ausklang w końcu wydało swój debiutancki album. Zachwycałem się już ich singlem Abschied, a teraz mamy dużo większą dawkę ich muzyki z pogranicza instrumentalnego ambientu i post-rocka na krążku Chronos. I jest się z czego cieszyć.

Zespół z pewnością nie gra tradycyjny post-rock. Kompozycje, jak czytamy na Bandcampie, "wzorują się na wszystkich rodzajach rocka od pełnego rozmachu kinowego soundtracku po delikatną naturę ambientowych soundscape'ów", a ja posunąłbym się dalej mówiąc, że nie tyle rozciągają się od ambientu po post-rock, a czerpią z obu jednocześnie. Album w ogóle zaczyna się dźwiękami dęciaków by po jakimś czasie przejść do nasyconego pianinem spokojnego post-rocka a potem do autentycznego ambientu zagranego na gitarach w Tempora.

Ten utwór przechodzi z czasem w bardzo gitarowy post-rock i to jest moment najbardziej tradycyjnie brzmiący jeśli chodzi o ten gatunek na płycie. Niemniej, muzyka zespołu wymaga skupienia i kontemplacji, a jej ambientowość nie jest tylko pustym słowem, o czym najlepiej świadczy zamykający ją Abschied.

Chronos kosztuje 27 złotych (7 USD).

Sprawdź: Chronos
Kraj: Niemcy
Szufladka: post-rocking instrumental ambient
Label: Past Inside the Present



czwartek, 8 października 2020

Gruppe Planet - Travel to Uncertain Grounds (2020) PL


Gruppe Planet to niemiecka formacja post-rockowa, która, chociaż jej członkowie mają spore muzyczne doświadczenie, dopiero, jeśli dobrze rozumiem, debiutuje krążkiem długogrającym. I trzeba przyznać, że Travel to Uncertain Grounds ma wszelki zadatki na co najmniej dobre wydawnictwo.

Zaczyna się ono od bardzo wolno rozwijającej się post-rockowej epopei w tytułowym Travel to Uncertain Grounds. Tona atmosfery, którą buduje długie intro w końcu wybucha w głośnym finale, który nie zmiata z powierzchni ziemi ale z pewnością robi wrażenie. Następne kawałki są zdecydowanie bardziej chropowato-gitarowe, tak że królują albo bardziej klasycznie metalowe dźwięki gitar, albo dominująca perkusja, które są jednak trochę skryte pod wszechobecną atmosferą półmroku.

Płyta ma momenty, w których bliżej jej do atmosferycznego post-rocka podczas gdy w innych wyraźnie słychać bliskie inspiracje oldschoolowym metalem tudzież hard rockiem, choćby w Bullhead. Najbardziej podobają mi się te pierwsze, bez wątpienia. Albo takie łączące oba światy jak efektowny finisz w Mirai.

Travel to Uncertain Grounds kosztuje 32 złote (7 EUR).

Sprawdź: Travel to Uncertain Grounds
Kraj: Niemcy
Szufladka: hard post-rock
Label: Lifeforce Records



niedziela, 23 sierpnia 2020

Meqonenôt - So Hollow Hallowed (2020) PL


Niemiecki projekt Meqonenôt to klasyka anonimowego bandcampowego grania. Nie wiadomo o nim nic, ale nie zmienia to wiele - muzykę tworzy bardzo, bardzo udaną, a posłuchać można jej na płycie So Hollow Hallowed .

Bardzo ważną częścią muzyki projektu są wiersze walijskiego poety Dylana Thomasa. Zarówno Ceremony After a Fire Raid jak i Death Shall Have No Dominion to poważne poematy ważnego twórcy deklamowane niczym wojenne przemowy. Poza tym płyta opiera się na powolnym post-rocku graniczącym z instrumentalnym ambientem opartym na pojedynczych dźwiękach gitar i perkusji, co tworzy mroczny i minimalistyczny klimat, który pasuje tu jak ulał. Niemniej, długie utwory rozwijają się z czasem, So Hollow kończy się marszową perkusją i eterycznymi chórami, a So Hallowed na odwrót, zaczyna się niczym demowy utwór I Like Trains, a kończy deklamacją na tle minimalistycznego ambientu. Interesujące.

So Hollow Hallowed kosztuje tyle, ile chcesz zapłacić.

Sprawdź: So Hallowed
Kraj: Niemcy
Szufladka: spoken word post-rock



poniedziałek, 3 sierpnia 2020

Watchcamp July-June'20 with Ausklang, Doce Fuegos, I Mean Us, Nevy, Post Park (2020) PL


Ausklang - Abschied

Niemiecki zespół grający klimatyczną muzykę instrumentalną rozciągającą się od ambientu po post-rock. W tym singlu to jednak głównie bardzo mroczna, bardzo niespieszna i super klimatyczna neoklasyka, która ma znaleźć się na albumie Chronos. Singiel kosztuje tyle, ile chcesz zapłacić.


Doce Fuegos - Variación sobre Juan de Yepes

Solowy projekt z Hiszpanii poruszający się w rejonach noise'owo-dronowych ze szczyptą dark wave'u. Kawałek powstał na potrzeby magazynu Revista Rock ID i jest zaskakującą interpretacją utworu Niño de Elche, śpiewaka flamenco na łzawe smyczki i niepokojącą elektronikę. Mega interesujące. Singiel kosztuje tyle, ile chcesz zapłacić. 



I Mean Us - 24 Years Old of You

Pięcioosobowy zespół z Tajwanu, który gra zwiewny dream pop łamany przez indie pop. Jest trochę melancholijnie, trochę eterycznie, trochę tanecznie. Tutaj w zaskakująco marszowej i pulsującej aranżacji. Singiel kosztuje 8 złotych (2 USD).


:spotify:

Nevy - Nothing to Be Remembered

Bardzo tajemniczy projekt z Francji. Brzmi jak rock czerpiący garściami z post-rocka, neoklasyki i wszelkiego eterycznego grania. Słychać niedoróbki w produkcji ale jak na jeden z pierwszych kawałków brzmi to naprawdę interesująco. Utwór kosztuje tyle, ile chcesz zapłacić.

  

Post Park - Gemeinsam

Drugi singiel z nadchodzącego debiutu rosyjskiego projektu dowodzonego przez Artura Kułakowa. Zimna fala, ale taka na której gitarach można zawiesić ucho, a darkwave'owe wokale nie brzmią kiczowato. Zwraca uwagę jednak zwłaszcza wersja na pianino, która dodaje neoklasycznej urody. Dwie wersje single kosztują aż... 27 złotych (7 USD). 


środa, 24 czerwca 2020

Sea Below - Sleeplessness (2020) PL


Susanne Stanglow, artystka z Berlina, dotychczas znana była jako  Haruko i pod tym pseudonimem wydała dwie płyty długogrające. Tym razem wraz z multi-instrumentalistą H. Gudjonssonem wraca w mniej indie folkowej odsłonie płytą Sleeplessness.

Ta nowa wersja to balladowy dark folk połączony z delikatnie noise'owym ambient popem. Bardzo mi się ona podoba. Piękny wokal, wzruszające i przejmujące piosenki, powolne, slowcore'owe tempo. Smutek, smutek i jeszcze raz smutek, potęgowany od czasu do czasu delikatnym noise'em szemrzącym niepokojąco w tle. Tak jest na przykład w genialnym i przejmującym Insomnia Pt. 1. Cała płyta do słuchania późną i nieszczęśliwą nocą.

Sleeplessness kosztuje 23 złote (5 EUR).

Sprawdź: Insomnia Pt. 1
Kraj: Niemcy
Szufladka: melancholic slowcore



sobota, 11 kwietnia 2020

Niklas Paschburg - Svalbard (2020) PL


Niklas Paschburg z Hamburga to muzyk znany z wielu projektów, choćby ze współpracy z Ásgeirem. W swojej twórczości stawia na pianino połączone z elektronikę i świetnie na tym wychodzi. Również na tegorocznym albumie Svalbard.

Płytę otwierają urokliwe dźwięki pianina, jednak cała płyta to zdecydowanie więcej. Wbrew temu, co mogło się wydawać po tytule płyty (w końcu norweski Svalbard to arktyczne pustkowie kojarzące się raczej z mrocznymi soundscape'ami), jest ona wypełniona wieloraką zawartością. Do pianina szybko dołączają łagodnie elektroniczne, czasem mniej, czasem bardziej nastrojowe podkłady, a otwierający płytę If zamienia się w końcu w multiinstrumentalną, żwawą kompozycję.

A na całej płycie czeka niejedno zaskoczenie. Tak jak coś co brzmi zupełnie jak akordeon, ponure basy czy szybkie bity. Uroda neoklasyki niejedno ma imię. 

Svalbard kosztuje 51 złotych (11 EUR).

Sprawdź: Arctic Teal
Kraj: Niemcy
Szufladka: eclectic neoclassicism



wtorek, 7 kwietnia 2020

WatchCamp March with Alice Baldwin, Gant, Mighty Bear, Stygean, акульи слёзы (2020) PL



Alice Baldwin - Please Tell My Mum to Burn Me

Jeden z najnowszych singli wydanych przez niezastąpiony label Moderna Records. Tym razem neoklasyczna kompozytorka Alice Baldwin i ten wzruszający kawałek zagrany w całości na pianinie. Singiel kosztuje 5 złotych (1,5 CAD).




Gant - Tales of a Sacred Night

Zgoda, to bardziej EP-ka niż singiel, ale ze względu na długość pojawia się tutaj. Meksykański duet wykonujący mroczny post-punk czy też darkwave, trochę muzycznego minimalizmu, trochę pociągajacą niebezpiecznej atmosfery. Album kosztuje 18 złotych (6 CAD).




Mighty Bear - Álfaskeið

Moja zdecydowanie ulubiona drag queen - mroczne, gotycka, fantastyczna wizualnie, ale i muzycznie, bo po kilku avant-popowych kawałkach ten nowy singiel to zwrot w stronę atrakcyjnego, chociaż gęstego i nasyconego syntezatorami soundscape'u. Kosztuje on 4 złotych (1 USD).




Stygean - Not Blind

Lo-fi'owy i mroczny shoegaze artysty z Malezji z bardzo niewyraźnym wokalem, a w zamian niezwykle melodyjny. Bardzo obiecujący kawałek. Singiel kosztuje tyle, ile chcesz zapłacić. 



:bandcamp:

акульи слёзы - малостьt

Nowy singiel artystek z Rosji, fantastycznie nostalgiczny dream pop / shoegaze z melodią i głębią naraz. Singiel kosztuje 5 złotych (1 USD).

wtorek, 24 marca 2020

Borusiade - Fortunate Isolation (2020) PL


Miruna Boruzescu dała się już poznać bywalcom bloga jako osoba łącząca DJ-ską elektronikę z nastrojowym post-punkiem i głębokim przesłaniem. Tak było na A Body, tak też jest na nowej płycie zatytułowanej bardzo na czasie - Fortunate Isolation.

Płytę otwiera bardzo gotyckie intro na klawiszach brzmiących jak kościelne organy, ale szybko przechodzimy do elektronicznych dźwięków. Czasem bardziej subtelnych, czasem niemal ostrzegawczo drażniących (jak w Time (No Time)). Nieczęsto zdarza się, że elektroniczni artyści potrafią wygenerować taką atmosferę ciągłego zagrożenia, zwłaszcza bez wokalu i przejmujących tekstów. Bo te pojawiają się dopiero w When I Read the News Today, kawałku o każdym z nas w ostatnich tygodniach. 

Jest tu też trochę klubowej elektroniki wciąż jednak okraszonej pesymistyczną, post-punkową aurą. Jak w Mirror Hall (The Relief). No i w końcu tytułowe Fortunate Isolation. Dobrze by było, gdyby ta izolacja obecnie dla każdego była tak fortunna.

Fortunate Isolation kosztuje 34 złote (8 USD).


Sprawdź: Mirror Hall (The Relief)
Kraj: Rumunia/Niemcy
Szufladka: electronic post-punk
Label: Dark Entries Records



czwartek, 19 grudnia 2019

Brother Grimm - On Flatland, on Sand (2019) PL


Do Dennisa Grimma tworzącego jako Brother Grimm mam sentyment od kiedy zrobił na mnie spore wrażenie w czasie festiwalu Traumzeit w 2018 roku. Jego płyta Home Today, Gone Tomorrow jest jedną z moich ulubionych w swoim, pokręconym i mrocznym gatunku. Teraz wrócił z płytą On Flatland, on Sand.

Jak pisze o sobie to nie przypadek, że w swoim scenicznym imieniu nawiązuje do znanych literackich braci. "Bo ten brat Grimm również poświęca się koszmarom, ale są one bardziej akustycznej natury". W praktyce oznacza to męski, bluesowy wokal śpiewający skupione na słowach piosenki do akompaniamentu surowej gitary elektrycznej, oszczędnych perkusji a czasem wręcz do delikatnego gitarowego noise'u - co w sumie daje coś na kształt post-americany że tak to ujmę.

Grimm potrafi być w swojej muzyki agresywnie przebojowy jak i melancholijno spokojny i właśnie w tych ostatnich aranżacjach (The Ocean, On Flatland, on Sand) podoba mi się najbardziej, chociaż jak niewiele innych artystów potrafi zainteresować mnie też muzyką około americanową. 

On Flatland, on Sand kosztuje niestety aż 52 złote (12 EUR).

Sprawdź: The Ocean
Kraj: Niemcy
Szufladka: post-americana



poniedziałek, 2 grudnia 2019

Kokomo - Totem Youth (2019) PL


Znakomite wieści, niemieckie Kokomo postanowiło dołączyć do niezliczonej rzeszy post-rockowych kapel wydających w tym roku świetne albumy. Dzięki temu mamy okazję nacieszyć się ich piątym krążkiem, Totem Youth, który w dodatku można mieć... za darmo!

Trzeba przyznać, że zespół potrafi wyrazić się nie tylko muzyką, polecam poczytać ich tekst o sobie samych na facebookowym profilu. "Nigdy nie próbowaliśmy za wszelką cenę wymyślać naszego gatunku na nowo, ale mamy nadzieję, że potrafimy się wyróżnić dzięki nowemu krążkowi i nadchodzącym występom na żywo, sięgnąć do ludzi i rozbudzić coś w nich" - to z pewnością się Niemcom udaje, również na najnowszym krążku. Ich muzyka jest ciężka i trudna do rozpędzenia, brzmi jak lokomotywa, która w końcu potrafi jednak zmieść wszystko na swojej drodze.

Ciekawie brzmi to w Narcosis, gdzie brakuje gwałtowności, ale za to mroczna i głośna kompozycja tworzy hipnotyzujący efekt. W imponującym Golden Guns rozwija się ona powoli i spektakularnie epicko. Natomiast w Melodic Rock Night pojawia się... wokal. I brzmi to tak jak brzmiałby Alcest w bardziej post-rockowej formie.

Totem Youth kosztuje tyle, ile chcesz zapłacić.

Sprawdź: Melodic Rock Night
Kraj: Niemcy
Szufladka: heavy post-rock



piątek, 29 listopada 2019

Goodbye Laura Palmer - III (2019) PL


Goodbye Laura Palmer to bardzo niedoceniany projekt. Na moim blogu pojawił się już dwa lata temu ze swoim drugim albumem, dziś piszę o trzecim a niewiele się zmieniło: artysta nie ma nawet strony na Facebooku. Za to robi wciąż znakomitą muzykę, co usłyszeć można na III.

Tak jak na poprzednich albumach, uwagę zwraca przede wszystkim głęboki, pasjonujacy wokal. Trochę jak Leonard Cohen, trochę jak Rob Goodwin z The Slow Show. Do tego dochodzą nastrojowe, slowcore'owe kompozycje pasujące jak ulał do ciężkiej, jesiennej aury. W niektórych momentach, tak jak w You Know That I... atmosfera jest podkręcona i czuć namacalne wręcz zagrożenie, w innych błoga melancholia ogarnia i nie pozwala o sobie zapomnieć. Jedna z tych płyt, których słuchać należy jesienią.

III kosztuje tyle, ile chcesz zapłacić.

Sprawdź: You Know That I...
Kraj: Niemcy
Szufladka: slowcore dream pop



piątek, 15 listopada 2019

Noorvik - Omissions (2019) PL


Niemcy z Noorvik już oczywiście pojawiali się na blogu, to jeden z tych zespołów, który zwrócił moją uwagę na przebogatą niemiecką scenę post-rockową. Teraz artyści z Kolonii wydali nową EP-kę i, jak należało się spodziewać, Omissions jest bardzo solidne.

Ich gitarowy jak tylko się da post-rock to mieszanka melodyjnych riffów i ciężkiego hałasu. Tak jest w otwierającym krążek Floating, w którym tańczące, łagodne granie kończy się mniej więcej w połowie, gdy do gry wchodzi gitarowy hałas. I ten nie ustępuje aż do końca bo muzycy znajdują coraz to inne sposoby by go generować. Nadzwyczaj efektownie brzmi zwłaszcza końcówka Above, zwierzęco agresywne fragmenty Hidden czy długo rozkręcający się Dark. Niemcy znów dowieźli co mieli dowieźć.

A, i nie należy zapominać o tradycyjnie pięknym cover arcie.

Omissions kosztuje 22 złote (5 EUR).

Sprawdź: Above
Kraj: Niemcy
Szufladka: guitar post-rock



sobota, 5 października 2019

The Owl Who Married a Goose - Zeit, fliegst du davon (2019) PL


Niewiele rzeczy potrafi przebić klimatem połączenie ambientu i neoklasyki. To właśnie serwuje słuchaczom niemiecki projekt The Owl Who Married a Goose, a ze robi to znakomicie, musiał znaleźć się na blogu ze swoim nowym albumem Zeit, fliegst du davon.

W muzyce Niemca dużo jest smyczków i smyczkowego budowania atmosfery nieco ponurej, bardzo niespiesznej i wybitnie wciągającej. (Addendum!). Wrażenie robi też gra na pianinie, tym bardziej, gdy pojawia się po dronująco melancholijnych pasażach (podwójny utwór Zeit, fliegst du davon nimmst du mich mit). W końcu jest też fascynujący, niepokojący kawałek Amadeus z recytowanym poematem Howl Allena Ginsberga.

Zeit, fliegst du davon kosztuje tyle, ile chcesz zapłacić.

Sprawdź: Amadeus
Kraj: Niemcy
Szufladka: neoclassical ambient



wtorek, 17 września 2019

Narrative - Late Valediction (2019) PL


Co jakiś czas, w bardzo równych odstępach, na blog witają kolejne post-rockowe kapele z Niemiec i zazwyczaj trzymają wysoki poziom. Nie inaczej jest z pochodzącymi z urokliwego Tübingen zespołem Narrative, który wydał bardzo niedawno EP-kę Late Valediction.

Piszą o sobie, ze w ich muzyce nie ma wiodącego instrumentu, a wynika ona z jednakowego udziału gitary, basu i perkusji. A także, jak w większości post-rockowych zespołów, sampli robiących robotę wokalisty. Bez wątpienia są one doskonale wkomponowane, tak że nagrane monologi brzmią jak stworzone specjalnie dla poszczególnych kawałków zespołu. Poza tym, Niemcy stawiają na bardzo twarde, doomowo szorstkie brzmienie gitary dodające całości wyraźnego posmaku post-metalu. Warto sprawdzić i ocenić.

Late Valediction kosztuje tyle, ile zapłacisz.

Sprawdź: IN ALL THAT DARK, IN ALL THAT COLD
Kraj: Niemcy
Szufladka: doom post-rock



sobota, 7 września 2019

Visions - Temples (2019) PL


Visions to Frédéric Arbour, pochodzący z Kanady a rezydujący w Berlinie artysta znany ze współpracą z rosyjską PHURPĄ tworzy bardzo mroczny i gęsty ambient. Jego najnowsza kreacja to Temples, długogrająca, bardzo klimatyczna płyta.

Reklamowana jest jako "bardziej przyziemna i melodyjna", co jednak nikogo nie powinno zwieźć. Utwory artysty to wciąż bardzo klimatyczny, ciężki od nachodzących a siebie warstw i mrocznej atmosfery ambient. Jest to też, i tu kolejny cytat, "hymn dla zaginionych cywilizacji i wdzięczność za wszystko, co wciąż może być odkryte od naszych przodków". To więc takie świątynie, kultury i ludzkiego progresu, autor ma na myśli. Warto się zasłuchać.

Temples kosztuje 35 złotych (8 EUR).

Sprawdź: Murmur
Kraj: Kanada/Niemcy
Szufladka: dark ambient


czwartek, 22 sierpnia 2019

The Journey of Eric Taylor - Reroute (2019) PL


Post-rock oparty przede wszystkim na gitarowych riffach i masie atmosfery - tak brzmi niemiecki The Journey of Eric Taylor. Warto sprawdzić ich formę na debiutanckiej płycie Reroute.

Niemiecki zespół nie patyczkuje się specjalnie i od pierwszych chwil raczy słuchaczy żywym, głośnym oraz melodyjnym post-rockiem. Nie ma w nim miejsca na wiele więcej niż gitarowe riffy i rytmiczną, czasem prawie black-metalowo szybką perkusję, ale też takie jest założenie: obezwładnić rockowym duchem i nie dać czasu na wytchnienie. Tak żeby "zaprosić odbiorcę do śnienia, zachęcić by po prostu zamknęli oczy i odpłynęli". I jest w tym bardzo skuteczna, zwłaszcza, gdy przechodzi do bardzo głośnych i bardzo przebojowych finiszów, jak w Hysterii

Płyta z każdym kolejnym utworem nabiera epickości i rozmachu. Prawdziwe rarytasy to ponad dziesięcio-minutowe Decay of Dreams i Shutter. Niezła gitarowa uczta.

Reroute kosztuje 31 złotych (7 EUR).

Sprawdź: Memo
Kraj: Niemcy
Szufladka: guitar post-rock



czwartek, 25 lipca 2019

Nihilisticon - Behind a Mask a Metaphor is Written (2019) PL


Nihilisticon to połączone siły Eugena Kohla z Niemiec i wokalisty Davida Freire z Ekwadoru, który razem wykonują black metal, który jest tak "melancholijno-symfoniczny", jak chcą artyści, że aż eteryczny. Śmiało można nazwać go blackgaze'em.

Na płycie o wspaniałym cover arcie zatytułowanej Behind a Mask a Metaphor is Written, pokazują jego najlepszą twarz. Przesycona syntezatorowymi dźwiękami warstwa muzyczna jednocześnie miażdży gitarami jak i potrafi natchnąć i podnieść na duchu. Trochę na przekór temu, bardzo metalowy wokal dodaje całości mrocznej drapieżności. Zawsze jednak, niezależnie jak mrocznie się zrobiło, nerwy słuchaczy koją klawisze syntezatorów. Całą płytę połyka się jak jedną długą i głośną ucztę i ciężko wskazać konkretne, wybijające się kawałki. Należy przyjmować w całości.

Behind a Mask a Metaphor is Written kosztuje 17 złotych (4 EUR).

Sprawdź: Behind the Masks
Kraj: Niemcy/Ekwador
Szufladka: blackgaze



niedziela, 14 lipca 2019

Tom Adams - Particles (2019) PL


Jeszcze jedna płyta ze stajni Moderna Records, tym razem są to Particles w wykonaniu Toma Adamsa. Ten zamieszkały na co dzień w Berlinie a pochodzący z Cambridge artysta z rozwianymi włosami potrafi znakomicie połączyć dźwięki pianina i nowoczesnych brzmień.

Te objawiają się przede wszystkim w nowoczesnych podkładach z mocno wyczuwalnymi basami, które jednak znakomicie czują się w sąsiedztwie delikatnego neoklasycyzmu. Wśród utworów wybijają się Particle VI (Shadow & Light) z jego rytmicznymi, basowymi bitami i Particle VI B (Navigators) z mega klimatycznym wokalem. Szkoda, ze ten nie pojawia się zbyt często, bo wysoki głos Adamsa jest bodaj najpiękniejszą stroną jego muzyki.

Particles kosztuje 29 złotych (10 CAD).

Sprawdź: Particle VI B (Navigators) 
Kraj: Anglia/Niemcy
Szufladka: modern neoclassical



czwartek, 23 maja 2019

Archivist - Triumvirate (2019) PL


Archivist co jakiś czas pokazuje płyty, obok których nie da się przejść obojętnie. Zespół składający się z muzyków  z trzech różnych krajów wydał właśnie album Triumvirate wieńczący w efektowny sposób trylogię wypełnioną głośnym blackgaze'em/post-metalem z przesłaniem.

Muzyka zespołu oparta jest na prostym a efektownym pomyśle, jest to zapis tytułowej archiwistki, która przeżyła apokalipsę i koniec cywilizacji jaką znamy i która "begins to record her memories of the world left in turmoil by humanity's shortsightedness and greed". Zresztą warto przeczytać dłuższą wersję opisu dostępną na facebookowym koncie zespołu, jest nad czym pomyśleć. Mamy więc do czynienia z zespołem pro-ekologicznym i antyfaszystowskim, co jest miłym przyczynkiem do muzyki.

A ta określana jest przez sam zespół jako "ethereal metal" i faktycznie - gitarowe dźwięki wygładzone sa brzmieniem syntezatora i subtelną elektroniką a mimo to pozostają głośne i przejmujące. Tak jak krzykliwy wokal wspomagany od czasu do czasu przez swój eteryczny odpowiednik (jak na przykład w świetnym The Endurance). 

Triumvirate kosztuje tyle ile chcesz zapłacić.

Sprawdź: The Endurance
Kraj: Austria/Anglia/Niemcy
Szufladka: ethereal metal