Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Slow Dancing Society. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Slow Dancing Society. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 sierpnia 2020

Pillars - Cavum Reimagined (2020) EN


This album is one of the most important events this year. One of the best new post-rock bands, the best album of the genre last year, reinterpreted by a whole range of wonderful guests. This is Cavum Reimagined.

Let's begin with the guests/ We've got my favourite vocalist of 2018 - Ryan Osterman of Holy Fawn, we've got a legend, namely Her Name Is Calla's leader - Tom Elliot, awesome post-rock (Jason Sissoyev and Jordan Householder of Coastlands), post-hardcore (Spencer Gill of Tides of Man) and ambient artists (zakè and Drew Sullivan). Couldn't imagine it a better way. There's no point in stating how different this album is from its original form. Very much.

It's opened by Coda made into a post-folk ballad with a clear Her Name Is Calla-esque atmosphere and beauty of combining some light guitar noise with folk soul. It goes fluently into post-metal-rapidness-filled Solace. Especially exciting are tracks that are borderline different from the original ones like Black Prayer turned into electronic chaos or the ambient incarnation of Dying Light. In general, I've never been a huge fan of remixes but if it's gonna look like the Americans' new album, I need more.

Cavum Reimagined costs 6 USD.

Check: Coda 
Country: Indiana, US
Genre: eclectic post-rock
Label: Post. Recordings



Pillars - Cavum Reimagined (2020) PL


Ta płyta to jedno z najważniejszych wydarzeń tego roku. Jeden z najlepszych nowych zespołów post-rockowych, najlepsza, moim zdaniem, płyta tego gatunku w zeszłym roku, poddana reinterpretacji przez cały szereg znamienitych gości. Oto Cavum Reimagined.

To najpierw wspomniani goście. Mamy mojego ulubionego wokalistę 2018 roku - Ryana Ostermana z Holy Fawn, mamy legendę w postaci wokalisty Her Name Is Calla - Toma Elliota, wspaniałych muzyków post-rockowych (Jason Sissoyev i Jordan Householder z Coastlands), post-hardcorowych (Spencer Gill z Tides of Man) i ambientowych (zakè i Drew Sullivan). Nie można sobie tego lepiej wyobrazić. Nie ma sensu nadmieniać jak bardzo inna jest to płyta od swojej oryginalnej formy. Bardzo.

Płytę otwiera Coda w postaci post-folkowej ballady, z której dobitnie wychodzi Her Name Is Calla'owa atmosfera i uroda połączenia lekkiego gitarowego noise'u i folkowej duszy. Płynnie przechodzi ona w nasyconą post-metalową gwałtownością Solace. Ekscytujące są też kawałki, które skrajnie odbiegają od oryginalnych wersji, takie jak zmieniona w elektroniczny chaos Black Prayer czy ambientowe wcielenie Dying Light. Generalnie nigdy nie byłem fanem remiksów, ale jeśli mają wyglądać tak jak nowa płyta Amerykanów, to poproszę jak najwięcej.

Cavum Reimagined kosztuje 23 złote (6 USD).

Sprawdź: Coda 
Kraj: Indiana, US
Szufladka: eclectic post-rock
Label: Post. Recordings



piątek, 12 czerwca 2020

Slow Dancing Society & zakè - Mirrored (2020) EN


When two artists I like and have been posted about here join forces, you can safely say it's going to be something special. And this is the case with the cooperation between (super busy lately) Drew Sullivan and Zach Frizzell and their common work called Mirrored.

From the very first minutes, their music shows extremely muted down electronic, lively sounds and dense drone. It sounds a bit as if a couple of walls away, there was a disco and the listener enjoyed it from the comfort of bed. It's similar in Drift but here under the soft layer of ambient there are neoclassical sounds. And the rest of the album likewise pleases and tucks the audience in.

Mirrored costs 1 USD.


Check: Mirrored
Country: Indiana/Washington, US
Genre: deep soundscape



Slow Dancing Society & zakè - Mirrored (2020) PL


Kiedy dwaj lubiani przeze mnie i opisywani tutaj artyści łączą siły, można spodziewać się najlepszego. I tak jest ze współpracą między niezwykle płodnym w ostatnich miesiącach Drew Sullivanem a Zachiem Frizzellem i ich wspólnym dziełem Mirrored.

Od pierwszych minut w ich muzyce słychać połączenie stłumionej do granic możliwości żywej elektroniki i gęstego drone'u. Brzmi to trochę jakby kilka ścian dalej odbywała się dyskoteka, a słuchacz cieszył się nią z komfortowej pozycji w łóżku. Podobnie jest w Drift, tylko tutaj to pod miękką pierzyną ambientu ukrywają się neoklasyczne dźwięki. Reszta płyty podobnie otula i cieszy.

Mirrored kosztuje 4 złote (1 USD).


Sprawdź: Mirrored
Kraj: Indiana/Waszyngton, US
Szufladka: deep soundscape