Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jambinai. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jambinai. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 lipca 2019

Jambinai - ONDA (2019) EN


The Korean Jambinai made a surprising entrance in Poland thanks to their amazing gig at OFF Festival in 2016. Now the phenomenal Asians are back with one of the candidates for the best post-rock album of the year. While Pillars from the last week's post are front-runners here, ONDA can be the proverbial black horse.

The album is opened by the familiar crying of haegum. Just as in their other works, the post-rockers are again all in with Korean folk instruments that are exotic but also absolutely fitting to the energetic instrumental music they do. As said by Lee Il-woo, playing guitar and p'iri spokesman of the band, "most people expect Asian traditional music to make something smooth for yoga or meditation, we wanted to break all of that.” 

The surprising thing here the amount of vocals on the album. While the band never said no to those, ONDA makes the singing/instruments ratio different. Especially when you take a look on Sun. Tears. Red and its... almost rapping fragments. And as there's a ot of emotions in those, you can feel like listening to trap metal played with live instruments. But the vocals are at their best in the title track ONDA with its epically monumental finish closing the whole album.

ONDA costs 7 GBP.

Check: ONDA
Country: South Korea 
Genre: folk post-rock



czwartek, 11 lipca 2019

Jambinai - ONDA (2019) PL


Koreańskie Jambinai stało się objawieniem w Polsce dzięki sensacyjnemu występowi na OFF Festiwalu w 2016. Teraz, fenomenalni Azjaci wracają z jednym z najlepszych album post-rockowych roku. Jeśli Pillars z ubiegłotygodniowego wpisu są faworytami do tego miana, ONDA może być czarnym koniem w wyścigu o laury 2019.

Płytę otwierają znajome, płaczliwe dźwięki haegum. Tak jak w całej swojej twórczości, post-rockowcy kolejny raz stawiają na egzotyczne, a jednocześnie niezwykle pasujące do energetycznego instrumentalnego grania instrumenty rodem z koreańskiego folku. Jak powiedział grający na gitarze i na p'iri Lee Il-woo, rzecznik zespołu, "większość ludzi oczekuje po tradycyjnej azjatyckiej muzyce, że będzie czymś w rodzaju łagodnego podkładu pod jogę cz medytację, chcieliśmy z tym zerwać".

Zaskoczeniem natomiast jest ilość wokalu na płycie. O ile zespół od tego nigdy nie stronił to jednak na ONDZIE proporcje między fragmentami instrumentalnymi, a śpiewanymi są zmienione. Zwłaszcza, gdy spojrzy się na taki kawałek jak Sun. Tears. Red i jego... niemal rapowane fragmenty. A jako, że pełno w nich emocji, słucha się go jak trap metalu zagranego na żywych instrumentach. Najlepiej za to wokal brzmi w zamykający album tytułowym ONDA z całym jego pełnym epickiej wyniosłości finiszem.

ONDA kosztuje 33 złote (7 GBP).

Sprawdź: ONDA
Kraj: Korea Południowa
Szufladka: folk post-rock