Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gray Souvenirs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gray Souvenirs. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 października 2017

Gray Souvenirs - The First Sight (2017) EN


Gray Souvenir, solo project by a Brazilian artist hidden behind the nickname of Putrefactus. If there's anyone up for a little bit pompous but also definitely full of darkness, noise and atmosphere blackgaze slash black metal, this is, again, a good address in South America.

The first sight is a bit like opposition to the primal scream, it's created when you find out how disappointing the world is, the world you entered with such an enthusiasm. But this album is about something more, it tells the story of "the energy that connects an atom to another. It's about the essential force who makes us exist. (...) The thin line that screams inside yourself in search of a answer". Ambitious.

Talking about music, it's equally elevated. Enormous walls of guitars and electronic backgrounds give way rarely and reluctantly to more peaceful compositions. Two tracks include also vocal that is still hidden behind the mountain ranges of loud music. As it should be, this is how you achieve this atmosphere.

"The First Sight" costs 5 USD.



Gray Souvenirs - The First Sight (2017) PL


Gray Souvenir, solowy projekt brazylijskiego artysty ukrywającego się pod pseudonimem Putrefactus. Jeśli ktoś ma ochotę na odrobinę pompatyczny ale też zdecydowanie mroczny, głośny i pełen atmosfery blackgaze slash black metal to jest to kolejny dobry południowoamerykański adres.

Pierwsze westchnienie, tytuł krążka, to trochę przeciwieństwo pierwszego wrzasku. Powstaje wtedy, gdy zorientujesz się jak rozczarowujący jest ten świat, na który z takim entuzjazmem wchodziłeś. Jednak album jest  o czymś więcej, jak pisze artysta, opowiada on o "energii, która łączy ze sobą atomy, o sile, która sprawia, że istniejemy, o tej cienkiej linii, która krzyczy wewnątrz nas w poszukiwaniu odpowiedzi". Ambitne cele.

Muzycznie jest równie podniośle. Wybijające się aż pod chmury gitary i elektroniczne podkłady ustępują rzadko i niechętnie spokojniejszym kompozycjom. W dwóch utworach pokazuje się też wokal, a gdy się to dzieje, jest on ukryty za łańcuchami górskimi głośnej muzyki. I tak ma być, tak jest klimatycznie.

"The First Sight" kosztuje 19 złotych (5 USD).