Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kalifornia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kalifornia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 grudnia 2020

WatchCamp November-December'20 with Ashkan Beheshti, IMKORPO & DEATH TRASHER, Mr. Lazy, Obelia Waxwing, Pelts PL



Ashkan Beheshti - The Message

Ależ to jest piękna muzyka! Z jednej strony sporo elementów: dark ambient przeplatany jest samplami, sakralnymi chórami czy w końcu neoklasycznymi klawiszami, z drugiej strony to wszystko zrobione jest tak bardzo ze smakiem, że absolutnie nie brzmi to chaotycznie, wręcz przeciwnie: mrocznie minimalnie. Dwa kawałki kosztują tyle, ile się chce zapłacić.



IMKORPO & DEATH TRASHER - TIRO

IMKORPO to artysta multimedialny z Kaliforni znany ze współpracy z Pussy Riots, DEATH TRASHER to producent z Argentyny. Razem stworzyli singiel, o którym mogę powiedzieć wprost: dobrego trapu w stylu Ghostemane'a i Scarlxrda nigdy za mało. Singiel kosztuje 4 złote (1 USD).




Mr. Lazy - The Savichevs Are Dead

Projekt koreańskiego artysty Jimi'ego Kima i post-rockowy utwór inspirowany Tanią Sawiczewą, autorką pamiętnika obrazującego dramat oblężenia Stalingradu. Atmosferyczna i ponura muzyka i podobna tematyka przypominają mi tegoroczny album Besides. Singiel kosztuje tyle, ile chcesz zapłacić.




Obelia Waxwing - Morae Rally / Island on Fire

Projekt powstały jako odpowiedź na "dyskryminację, nierówność i podtrzymywanie nieporadnego systemu" w Australii. Duet Rebecca Williams - Dermot Seller tworzy niełatwy eksperymentalny pop pełen koślawych, powodujących ciarki na grzbiecie dźwięków ale też industrialnej i hipnotyzującej atmosfery. Dwa kawałki kosztują 15 złotych (4 USD).




Pelts - London Runner

Indie rockowy zespół z Glasgow i jego żwawa, chociaż nie głośna muzyka. Bardzo wciągający singiel, hipnotyzujący i nieco niepokojący. Zespół, na który trzeba mieć uwagę. Dwa utwory kosztują 5 złotych (1 GBP).



poniedziałek, 14 grudnia 2020

Lavender Blush - The Garden of Inescapable Pleasure (2020) PL


Kalifornijski zespół Lavender Blush od swojego powstania w 2016 roku zdążył wydać już trochę materiału, ale swój nowy album The Garden of Inescapable Pleasure sami określają jako długogrający debiut. 

Tak jak mają w zwyczaju, nowa płyta powstała własnym sumptem w domowych warunkach, co jest jednym z filarów ich poglądu na muzykę. W końcu sami o sobie piszą "grupa noise popowa oddana domowym nagraniom, atmosferze i analogowemu ciepłu". Faktor DIY na pewno składa się na atmosferę panującą na tym noise popowym wydawnictwie czerpiącym garściami z wszystkiego, co pomiędzy bedroom popem a shoegaze'em. A do tego przeważa slowcore'owe tempo. co pozwala gitarom nabrać monumentalnej wagi.

Album otwiera najbardziej przebojowa kompozycja I'm in Love, ale jest to przebojowość w stylu Slowdive czy Spiritualized - bardziej nastrojowe granie niż popowy entuzjazm. I to gra. Czasem też muzycy potrafią pohałasować i taki finał Piper to bardzo rockowe gitary w post-rockującym klimacie. Zawsze jednak wszystko równoważy wokal - rozmyty i niebiański. Tak jak przystało na dobry dream pop.

The Garden of Inescapable Pleasure kosztuje 26 złotych (7 USD).

Sprawdź: I'm in Love
Kraj: Kalifornia, US
Szufladka: bedroom noise pop
Label: Shelflife



poniedziałek, 28 września 2020

Watchcamp July-August '20 with Almanave, Aux Portes, BEGGAR, Corasandel, maheekats (2020) PL



Almanave - ATÉ AO FIM

Portugalski zespół podróżujący między elektroniką, ambientem i post-rockiem, a nade wszystko w tym utworze, pierwszym od materiału demowego sprzed pół roku, atmosferą i niespiesznym, delikatnym wokalem, który w finale zastępuje nienachalny noise. Singiel kosztuje tyle, ile chcesz zapłacić.






Aux Portes - Phobophobia​/​Audioliced Nightmare

Psychodeliczny noise pop z Austrii, trio gra żwawą indie popową muzykę, która całkowicie tonie wśród rozproszonej atmosfery i delikatnego noise'u, a gdy trzeba potrafią pokazać także trochę głośniejszych gitar. A do tego gustowny cover art. Muzycy mają na koncie już kilka EP-ek i trzeba im się przyjrzeć. Dwa kawałki kosztują 9 złotych (2 EUR).





BEGGAR - We No Longer (Endless Version)

Muzyczne alter-ego Seana H. z Michigan tworzącego mroczne, nieprzeniknione soundscape'y. Singiel to drone'ująca wersja utworu z nadchodzącej, debiutanckiej EP-ki artysty, a także "przypomnienie, ze wszystko się rozkłada". Singiel kosztuje tyle, ile chcesz zapłacić (i wcale nie trwa bez końca).





Corasandel - Cracked Light

Ponad rok od ostatniego wydawnictwa, angielski zespół pokazuje trochę nowej muzyki, swojego ambient/dream popu, który trafnie opisują jako "mglisty drone z dzwonkami zanurzonymi w reverbie" oraz kilku innych interesujących efektach. Dwa utwory kosztują 8 złotych (2 USD).






maheekats  - Circle of Dominion

Szalenie wpadający w ucho kawałek od weteranów z Kalifornii grających razem już od ponad 20 lat. Trochę post-punk, trochę dream pop, wyrazisty i ekspresyjny tekst, do tego rapowany fragment. Zróżnicowane i wciągające. Dwie wersje singla kosztują 8 złotych (2 USD). 



piątek, 7 sierpnia 2020

12 Decembers - Deep Down in the Lonely Places (2020) PL


Kalifornijczycy przebojem wdarli się na moje playlisty niezwykle udanym debiutem a ich piosenka Anthems for a Seventeen Year-Old Girl stała się najlepszym kawałkiem 2017. Wiadomo było, że ciężko będzie powtórzyć ten sukces, ale Deep Down in the Lonely Places to niezły follow-up.

Ale także bardzo inna płyta. Otwiera ją oparty na dźwiękach gitary akustycznej Repetitious Thoughts i jest to znamienne bo krążek ma zdecydowanie dużo "domowych" vibe'ów - lo-fi, dyi, jak chcecie to nazwać, zresztą już nawet okładka to sugerowała - proste zdjęcie z wycieczki zamiast zabawy w wysublimowanie. Słychać to bardzo w Love Letter to Myself (For the Car II), gdy w końcu nadchodzi ściana gitar i eteryczny hałas. Niemniej jest to kawałek bardzo dobry, który ładnie łączy melodyjność i surowy noise. 

Album balansuje więc między dream popem spod znaku ostatnich dokonań The Pains of Being Pure at Heart (Thanks for the Ride) a głośniejszymi wstawkami (końcówka Valley 2 Valley). Na pewno półeczka niżej niż poprzednio, ale skoro poprzednio było najwyżej jak możliwe to przecież wciąż nieźle. 

Deep Down in the Lonely Places kosztuje 15 złotych (4 USD).
Sprawdź: Love Letter to Myself (For the Car II)
Kraj: Kalifornia, US
Szufladka: lo-fi dream pop



niedziela, 2 sierpnia 2020

Noveller - Arrow (2020) PL


Sarah Lipstate, gitarzystka i filmowczyni, a także osoba odpowiedzialna za projekt Noveller (choć akurat pisarką chyba nie jest) to ktoś, kogo nie trzeba specjalnie przedstawiać. Najnowsza płyta jest już jej dwunastą w przeciągu trochę ponad dekady. I trzyma klasę.

Arrow to klasyczny przykład muzyki, dla której nazwanie po prostu ambientem byłoby zawstydzającym niedopatrzeniem. Za dużo w niej filmowej neoklasyki, mrocznej eteryczności, mądrej kompleksowości. To wszystko wynika, wydaje mi się, właśnie z wpływów muzyki kinowej, nietrudno sobie wyobrazić by kolejne kawałki na płycie wzięły się z jakiegoś soundtracku. A jednocześnie każdy wnosi coś ciekawego. Tak jak zalewa eterycznego drone'u w Effektology, połączenie ultra melodyjnych klawiszy z noise'em w Canyons, nie wspominając o na wskroś filmowym finale w Remainder.

Klasa sama w sobie.

Arrow kosztuje 27 złotych (7 USD).

Sprawdź: Canyons
Kraj: Kalifornia, US
Szufladka: cinematic ambient



piątek, 10 lipca 2020

The Know - wearetheknow (2020) PL


Daniel Knowles i Jennifer Farmer z Kaliforni to małżeństwo, które tworzy również muzyczny duet The Know. Miłość do siebie połączyli z uczuciem do Beach House, Julee Cruise, czy The Jesus and Mary Chain co naturalnie zwiastuje dobrej jakości dream pop. Można go posłuchać na wearetheknow.

Wydana przez Shore Dive Records EP-ka to pierwsza dłuższa forma zespołu po kilku singlach stworzonych na przestrzeni ostatnich dwóch lat.  Znakomite jest Someday Maybe, pełna kontrola nad grubym dywanem onirycznego hałasu ożenionego z łagodnie przebojowym wokalem Farmer. To znakomity przykład lynchowskiego popu, który potrafi być zarówno niemiłosiernie klimatyczny jak i całkiem ładnie wpadający w ucho. Znakomite jak na debiut ale to bardzo złudne - bo oboje są doświadczonymi już muzykami, Knowles to przecież były członek Amusement Parks on Fire, a oboje grali już razem w zespole Ghostel. Teraz debiutują więc po raz kolejny i robią to z niebywałą klasą. Warto śledzić ten projekt.

wearetheknow kosztuje 12 złotych (3 USD).

Sprawdź: Someday Maybe
Kraj: Kalifornia, US
Szufladka: classic dream pop
Label: Shore Dive Records



wtorek, 30 czerwca 2020

Whale Fall - It Will Become Itself (2020) PL


Stajnia australijskiego Art as Catharsis powiększyła się o kalifornijskich post-rockowców z Whale Fall. Wydana w kwietniu płyta It Will Become Itself to świeże spojrzenie na gitarowy post-rock z ambicjami do bycia czymś więcej.

Wyjątkowość zespołu leży w ich umiejętności łączenia tradycyjnego post-rockowego instrumentarium "z bardziej sielskimi dźwiękami pianina, wiolonczeli, dęciaków i okazjonalnie analogowego syntezatora." Płyta powstała na podstawie studyjnej improwizacji całego zespołu, która po kilku miesiącach została odkryta na nowo i uznana za udaną na tyle, by zamienić ją w regularne wydawnictwo i tak stała się sobą, jak upamiętnia jej tytuł. 

Wrażenie robi zwłaszcza trwający niemal połowę niekrótkiego przecież albumu El Caracol. W nim najlepiej czuć ten improwizowany, mocno jazzujący chociaż wciąż nadzwyczaj klimatyczny sznyt zespołu. Swój szczyt album osiąga natomiast w A Street Scene w jego chaotyczno-instrumentalnej kakofonii

It Will Become Itself kosztuje 28 złotych (10 AUD).

Sprawdź: A Street Scene
Kraj: Kalifornia, US
Szufladka: jazzy post-rock
Label: Art as Catharsis



poniedziałek, 16 marca 2020

Pour Over - Crescent (2020) PL


I proszę, drugi zespół na przestrzeni tygodnia, który określa się słowami "space cowboys". Tym razem po Black Books nadszedł czas na Pour Over z Kaliforni, którzy wydali EP-kę Crescent.

W przeciwieństwie do teksańczyków, Pour Over ma na koncie raptem dwa krótkie singli i ta niedługa przecież EP-ka to niemal debiut zespołu. Mamy na nim muzykę, która łączy niezwykłą energię i szybkie tempo najlepszego rocka z bardzo eterycznym wokalem. Ciekawe jest zwłaszcza to bogactwo riffów i interesujących, mocno przebojowych kompozycji. Nie ma tutaj powolnego tempa tradycyjnego shoegaze'u, rozmarzony wokal jest raczej dodatkiem, ale takim, który przykuwa uwagę. 

Crescent kosztuje tyle, ile chcesz zapłacić.

Sprawdź: Crescent 
Kraj: Kalifornia, US
Szufladka: dreamy rock



wtorek, 3 marca 2020

WatchCamp January/February 2020 with Florence Elysée, fule, Scary Font, Southwest Hotel, Spirit Lapse PL



Florence Elysée - Now It's Been

Włoski zespół indie popowy ze sporymi naleciałościami z dream popu/shoegaze'u, zwłaszcza jeśli chodzi o delikatny wokal, a do tego melodyjna kompozycja i wyrazisty image, singiel kosztuje 5 złotych (1 EUR).


fule - 藍、梔子

Debiutancki utwór japońskiego zespołu grającego bardzo tradycyjny shoegaze, brzmią oni praktycznie jak gdyby przywędrowali z lat 90-tych, delikatny wokal i noise'owe gitary, a do tego lo-fi'owa, garażowa otoczka. Singiel kosztuje 28 złotych (¥800), pewnie jest to cena za całą EP-kę w przyszłości.


Scary Font - Shedding

Bardzo mało znany i na oko bardzo DIY projekt M. Primaka z Filadelfii, spora dawka ambientowego soundscape'u z bardzo silnymi uspokajającymi właściwościami, kawałek kosztuje 8 złotych (2 USD). Dodajmy, że zyski z tego wydawnictwa artysta przeznaczy na organizacje wspierające zwierzęta w Australii.


Southwest Hotel - Gone

Trochę post-punku, trochę dream popu, trochę indie rocka, każdy znajdzie coś dla siebie w nowym singlu zespołu z Exeter. Utwór kosztuje 5 złotych (1 GBP).


Spirit Lapse - Ein Sof

Elektronika slash trip-hop slash ambient z solidnymi synthami, ale też chaotyczną, mocno psychodeliczną kompozycją i tribalowym klimatem. Album Lee Becka z Kalifornii jest krótki, ale dzieje się na nim bardzo dużo. Dwa kawałki kosztują tyle, ile chcesz zapłacić.

piątek, 14 lutego 2020

Sana Obruent - Paratus Sum (2019) PL


Paul Lopez tworzący jako Sana Obruent pojawia się na moim blogu regularnie, niemniej wciąż nie mogę przejść obok jego nowych prac obojętnie. Tutaj w jednym, potężnie ambientowym i właściwie długim kawałku Paratus Sum

Artysta przyzwyczaił już do swojego ciężkiego od nakładających się warstw dźwięków ambientu. Jego muzyka nie tyle sprzyja refleksji co nią atakuje i przygniata, dla mnie bardziej niż relaksacyjne ma właściwości przygnębiająco melancholijne. I taka właśnie powinna być. Nie inaczej jest na tej, opatrzonej fantastycznym cover artem, płycie.

Paratus Sum kosztuje 8 złotych (2 USD).


Sprawdź: Paratus Sum 
Kraj: Kalifornia, US
Szufladka: depressive ambient



czwartek, 3 października 2019

Daydream Cathedral - Leviathan Romance (2019) PL


Shawn Michael tworzy jako Daydream Cathedral pod wpływem i z inspiracji "mitycznego, magicznego i mistycznego". W praktyce, wychodzi mu interesujący solowy shoegaze, od niedawna dostępny na płycie Leviathan Romance.

Shoegaze'owe, nieco surowe, takie prosto z lat 90-tych gitary spotykają na niej bardzo krótkie, w prawie punkowy sposób kawałki. W swoim projekcie, Michael stawia na melodyjność, miękkość i klimat - nostalgicznie gęsty i zdecydowanie piękny. Delikatny, wycofany wokal artysty nie psuje całości, chociaż mam wrażenie, że nie jest on zachwycony, że musi śpiewać. 

W niektórych momentach old-schoolowość muzyki przełamują elektroniczne efekty (tak jak w Sparks Will Fly), w innych jest ona podkreślana tradycyjnymi zagraniami, tak jak bardzo wyraźny trop My Bloody Valentine w Crushed. Czasami jeszcze, jak w Eyes Barely Open, całość przypomina inne solowe projekty z pogranicza post-punku i shoegaze'u, takie jak Vlimmer

Leviathan Romance kosztuje 13 złotych (3 USD).

Sprawdź: Crushed
Kraj: Kalifornia, US
Szufladka: shoegazing dream pop



środa, 2 października 2019

Fawning - Too Late (2019) PL


Fawning to duet Cheyenne Avant (Night School) i Devin Nunes grający razem z Eddiem Salgado i tworzący coś określane jako goth'y dream pop. Brzmi dobrze? I jest, usłyszeć to można na debiutanckiej EP-ce Too Late.

Na profilu wydawcy, Graveface Records, czytamy, że muzyka zespołu jest "w równym stopniu czysta i piękna a czasem i skrajnie odrażająca". Krótką płytę otwierają kojące warstwy syntezatorów i bardzo przyjemny temat muzyczny. Oraz nadzwyczaj eteryczny, tańczący na granicy słyszalności wokal Avant. Down with Me jest jednak tylko klimatyczną przygrywką. Ciut większe tempo, głównie dzięki perkusyjnym dźwiękom, urokliwa melodia i chórki zaczynają się w świetnym tytułowym Too Late.

Mroczniej, ale tez spokojniej robi się na powrót w Awake at Night, gdzie rytm wybija miękka perkusja, a całość tonie w przytulnych basach. Nic dziwnego, że zespół przyznaje się do inspiracji takimi artystami jak Cocteau Twins, Cranes czy Julee Cruise.

Too Late kosztuje 17 złotych (4 USD).

Sprawdź: Too Late
Kraj: Kalifornia, US
Szufladka: synth dream pop



czwartek, 26 września 2019

Ruby Haunt - The Middle of Nowhere (2019) PL


Duet z Kalifornii pojawia się na blogu za każdym razem, gdy skonstruują coś nowego. I nie ma co się dziwić, bo duet Victor Pakpour-Wyatt Ininns jak niewiele innych zespołów potrafi tworzyć nadzwyczaj delikatny dream pop. Najnowsza ich produkcja nazywa się The Middle of Nowhere.

Powtarza to za każdym razem, ale warto: muzyka Ruby Haunt to jeden z najbardziej delikatnych dream popów, być może na poziomie Cigarette After Sex, ale wolniejszy i mniej przebojowy. Za to zachwycający gęstą atmosferą pełną melancholii i jesiennej mgły. Nie znaczy to, że na płycie nie ma utworów zapadających w pamięć. Na pewno takimi są Curtain Call, zachwycający dźwiękami syntezatorów Answering Machine czy uroczo hipnotyzujące Tire Fire. Ruby Haunt nie zwalniają tempa i praktycznie co roku tworzą kolejną, melancholijno-fantastyczną i warta uwagi rzecz.

The Middle of Nowhere kosztuje 28 złotych (7 USD).


Sprawdź: Curtain Call
Kraj: Kalifornia, US
Szufladka: delicate dream pop



wtorek, 24 września 2019

Hexa - Sigil Sine (2019) PL


Zespół skupiony wokół Carrie Gillespie Feller, która pisze teksty, komponuje muzykę, gra na syntezatorze i śpiewa, wydał swoją debiutancką płytę. I trzeba przyznać, że kalifornijski darkwave na Sigil Sine ma swój urok.

Kwartet mrocznych kobiet pokazuje naprawdę mroczną i jednocześnie chwytliwą muzykę. Wokal Feller tworzy mnóstwo tego klimatu, raz jest niemal szepczący i klimatyczny, raz wręcz punkowo zadziorny. Czasami w przeciągu kilku sekund jednego utworu. Do tego oprócz tradycyjnie darwave'owej muzyki opartej na efektownych syntezatorach, w The Trees dochodzi świetnie komponująca się wiolonczela, a w końcu również zaskakująco ciężka gitara elektryczna.

Być może jeszcze ciekawsza jest współpraca zespołu z Jung Singiem z Meksyku i Tristanem Shone'em znanym jako Author & Punisher. W obu przypadkach gotycki akompaniament męskiego wokalu przywodzi na myśl tradycyjnie gotyckie kapele, a dialog z mrocznym ale bardzo kobiecym głosem Feller - nawet bardziej mainstreamowo indie rockowe, takie jak The Kills.

Sigil Sine kosztuje 40 złotych (10 USD).

Sprawdź: The Trees
Kraj: Kalifornia, US
Szufladka: american darkwave



niedziela, 15 września 2019

Gliss - In Utopia (2019) PL


Martin Klingman i Victoria Cecilia grają swój "popieprzony noise pop" jako Gliss. I za każdym razem, gdy wydają kolejną płytę pozostaje tylko się zachwycać. Tak właśnie jest ze świeżutkim In Utopia.

Krążek nagrywany w Los Angeles i w Berlinie ma w swoim założeniu pokazywać "miękkie podbrzusze" tych metropolii, zresztą sam tytuł na to wskazuje. Należy jednak dopatrzyć się w nim nieco ironii. Artyści inspirujący się takimi wykonawcami jak Beach House, Best Coast, czy The Kills podobnie jak na poprzednich albumach łączą zadziorność i rockowy brud z eterycznym shoegaze'em. A do tego dochodzi jeszcze sekcja smyczkowa w wykonaniu duetu Jennifer Cho i Christine Chung.

Płyta zaczyna się od nadzwyczaj efektownego Into the Night, który de facto narzuca ton całej reszcie. Jest i eterycznie i chwytliwie, a do tego z niepokojącą atmosferą nocnego życia miasta. Prawdziwych hiciorów jest bezliku, Broke Me, singlowe Downtown, ale też ballady jak Sister Moon czy It's OK. Płyta jest ich pełna.

In Utopia kosztuje 28 złotych (7 USD).


Sprawdź: Into the Night
Kraj: Dania/California, US
Szufladka: ethereal dream pop



wtorek, 27 sierpnia 2019

Watchcamp August'19 - devy., Frisbees in the Fog, Lucas Brown, Secluded Spot. Backup Copy, Shoe Shine Six (2019) PL



devy. - Aranea

Początkujący projekt ambientowy z Wrocławia. Muzyka ledwo słyszalna, senna i smutna, taka jaka powinna być. Singiel kosztuje 3 złote.


Frisbees in the Fog - Finale (Original Soundtrack)

Utwór będący ścieżką dźwiękową do filmowego szorta o tym samym tytule stworzonego przez Lavender Sweep Records. A muzycznie to nadzwyczaj klimatyczny i pomysłowy dream pop  z delikatną melodią i eterycznymi chórkami. Kawałek kosztuje 5 złotych (1 GBP).



:bandcamp:

Lucas Brown - Over the Moon

Singiel łączy ze sobą trochę bedroomowy, ale też fantastycznie chwytliwy i romantyczny (w końcu zadedykowany niejakiej Audrey) pop i neoklasyczną aranżację, zwłaszcza w dłuższej, ponad sześciominutowej wersji. Obie kosztują 6 złotych (1.5 USD).


Secluded spot. Backup copy - Cold Creek

Rosjanin z Petersburga tworzący neoklasyczne kompozycje na żwawe pianino i smyczki - bardzo post-rockowe w swojej formie, chociaż zagrane na klasycznych instrumentach. Singiel zapowiada nadchodzący album, który powinien ukazać się pod koniec września. Dwa kawałki można kupić za 4 złote (1 USD).





Shoe Shine Six - Cold Sun

Zespół z rosyjskiego Jekaterynburga tworzący głośny shoegaze napędzany wysokim wokalem Anny Lapiny. Mam nadzieję, że wkrótce cała płyta! Póki co, można mieć singiel za 4 złote (1 USD).



sobota, 17 sierpnia 2019

Twin Oaks - See You When I See You (2019) PL


Po singlu i EP-ce Kalifornijczyków przychodzi czas na zapostowaniu o płycie długogrającej. I tak nowy album Twin Oaks See You When I See You może być najpiękniejszym, co fani amerykańskiego dream popu w tym roku dostaną.

Płyta otwiera się kawałkiem, który już dobrze znamy. Ale Montauk wciąż robi niesamowite wrażenie łącząc bardzo intymny i emocjonalny tekst z absolutnym rozeterycznionymi chórkami i gęstą, dreampopową atmosferą. Nic dziwnego, ze gdy wyszedł jako singiel zasłuchiwałem się w nim w kółko. Tym razem jednak przechodzi płynnie w żywszy, chociaż wciąż urokliwie eteryczny Getting Nowhere

W ogóle zespołowi nie brakuje umiejętności pisania przejmujących, smutnych, ale też pięknych kawałków. Kolejnym świetnym przykładem jest zaskakujący szybkim bitem Rumors, The Worst of It, Lost z prawie post-rockowym finiszem, a w koncu zakonczenie w melancholijnie elektronicznym Departure... . Niewiele więcej można chcieć od płyty dream popowej, wydaje się, że album ten może okazać się najlepszym dream popem tego roku. Kropka.

See You When I See You kosztuje 36 złotych (9 USD).


Sprawdź: Montauk 
Kraj: Kalifornia US
Szufladka: melancholic dream pop



poniedziałek, 22 lipca 2019

Sana Obruent - End Game (2019) PL


Ambientowy projekt Paula Lopeza śledzę już od długiego czasu, zresztą pojawił się wcześniej na blogu z płytą Dyatlov. Tym razem artysta pokazuje prawdziwie monumentalne dzieło.

End Game nie jest fanowskim hołdem dla filmu Marvela a długim i przygniatająco smutnym zachwytem nad depresyjną stroną ludzkiej nostalgii. Jak pisze artysta, "podczas komponowania ostatniej kolekcji, stworzyłem osobisty album dźwiękowych wspomnień i uczuć z mojej przeszłości", album dla ludzi do kontemplacji przeszłości. Tworzą go długie utwory składające się w jeden naprawdę długi trans, ale warto się w nim pewnego ciemnego wieczoru zanurzyć.

End Game kosztuje 46 złotych (12 USD).


Sprawdź: Replaced
Kraj: Kalifornia, US
Szufladka: minimal ambient



środa, 17 lipca 2019

Deer Park Ranger - Wolf (2019) PL


Deer Park Ranger czyli Trevor Humphrey na łamach ŁŚ gościł już nieraz. I nic dziwnego, bo to jeden z najbardziej utalentowanych amerykańskich artystów tworzących solowy post-rock. Udowadnia to na tegorocznej płycie Wolf.

Humphrey łączy na niej dwie dusze post-rocka: niektóre kawałki są bardziej rockowe, ujmujące gitarowymi riffami i szybkimi melodiami (Rose Tinted Evil Red, Patchwork People). Niektóre natomiast olśniewają przygniatająco epicką atmosferą i głośnym, emocjonalnym graniem. Wśród tych ostatnich na pewno jest Lost the Thread.  Całość zamyka natomiast ultra-nastrojowa ballada The World Will Never Find You wypełniona klimatycznymi dzwonkami. 

Wolf kosztuje 38 złotych (9,99 USD).
Sprawdź: Lost the Thread
Kraj: Kalifornia, US
Szufladka: solo post-rock



wtorek, 16 lipca 2019

The Meeting Places - You and I (2019) PL


The Meeting Places to zespół, który notuje właśnie spektakularny powrót. Po wydaniu dwóch albumów na początku lat dwutysięcznych zamilkli (nie licząc splitu live z Maximilianem Heckerem) by kolejną EP-kę wydać dopiero teraz. I lepiej późno niż wcale bo wydana przez Saint Marie Records You and I pokazuje, że Kalifornijczycy mają sporo w zanadrzu.

Ich muzyka to niezwykle hałaśliwe, wręcz szargające nerwy gitary i wycofany do dalekiego tła wokal. Można powiedzieć, że w wielu momentach jest to noise rock stylizowany na shoegaze, niemniej nie ma to większego znaczenia. Ważne, że całość ze sobą gra i porusza coś w duszy. Z pozoru lekkie melodie są w ten sposób zanieczyszczone i zdeprawowane i, jak to w shoegazie, ten zgrzyt jest motorem napędowym całej muzyki. The Meeting Places opanowali to do perfekcji, czekam więc na dalsze próbki nowych kawałków.

You and I kosztuje 16 złotych (4 USD).

Sprawdź: Patricia Jane
Kraj: Kalifornia, US
Szufladka: noise shoegaze