Jedno jest pewne, członkowie norweskiego YODOK III znają swoją wartość, na ich bandcampie czytamy o "three fine exponents of modern, forward-thinking and experimental music", którzy pracując razem przekraczali swoje kolejne granice. Ładnie powiedziane, najważniejsze jednak, ze współpraca ta owocuje dobrą muzyką, taką jak ta na ich kolejne płycie A Dreamer Ascends.
Ma ona tę niepowtarzalną atmosferę koncertowej improwizacji i w tym leży siła tria. Mamy więc i ambientowe wprowadzenia i jazzujące fragmenty i w końcu głośne, bardzo post-rockowe finały. Ciekawe brzmienie to pewnie też zasługa instrumentów, zwłaszcza wzmacniana tuba i puzon. Dwa kawałki są bardzo długie ale też niezwykle wciągające, szkoda tylko, że kończą się w tak dziwny sposób, trochę to przeszkadza pełnemu zanurzeniu w klimat. Tak czy inaczej - solidna dawka muzyki dla spragnionych koncertowych wrażeń.
Sprawdź: Off The Black Moon
Kraj: Norwegia
Szufladka: improv post-rock
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz