Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Зацикленность. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Зацикленность. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Зацикленность - Disenchantment (2018) EN


The Russian Зацикленность release their albums in a very regular and systematic manner, already in January they were close to be posted about on this blog with their "Abasement" and now they are finally here due to the melancholic guitars filled album "Disenchantment". If you look for an instrumental music to cry to, the Perm based project delivers.

What else could be expected from a band who on their account quotes Kant writing about loneliness and disappointments as a price for divinity. Also the tracks here are entitled as the corresponding states of a human being, apart from the already mentioned, also mediocrity or dependency. This theme is also present in the music - there is hardly any of aggressive pace changing or soul-crashing noise, it's more about building long, repetitive sections that evoke more likely melancholy and gloom withing the audience. And there's no doubt that was precisely the goal, especially when you get to one of the touchingly sad samples with some monologue in Russian.

The album is decorated with a beautiful art that is not really fitting the content though. Because the album is more about losing the illusion of the point in existing and about disappointment over life. But if you turn the blind eye to this incontinence, you can enjoy the music a lot. PS: a disclaimer, this is not a soundtrack to the new cartoon by Matt Groening.

"Disenchantment" costs only 1 USD.



Зацикленность - Disenchantment (2018) PL


Rosyjskie Зацикленность wydaje kolejne płyty w bardzo regularny i systematyczny sposób, już w styczniu byli blisko bloga albumem "Abasement", teraz w końcu na niego trafili dzięki wypełnionemu melancholijnymi gitarami "Disenchantment". Jeśli poszukujesz instrumentalnej muzyki do płakania, to projekt z Permu tego właśnie dostarcza.

Czego innego można się jednak było spodziewać po zespole, który na swojej stronie cytuje Kanta pisząc o samotności i rozczarowaniu jako cenie za boskość. Także kolejne ścieżki nazwane są odpowiednimi stanami człowieka, poza powyższymi, również przeciętnością czy zależnością. Do motywu przewodniego płyty dostosowuje się muzyka - brak w niej agresywnych zmian tempa czy niszczącego hałasu, kompozycje zbudowane są na długich, monotonnych sekcjach wywołujących raczej melancholię i przygnębienie w słuchaczach. I nie ma wątpliwości, że właśnie o to chodziło muzykom, zwłaszcza, gdy natrafi się na jeden z przejmująco smutnych sampli ze zmęczonym monologiem po rosyjsku.

Płyta ozdobiona jest piękną grafiką, która jednak średnio łączy się z treścią utworów. Bo ta mówi raczej o odarciu ze złudzeń co do egzystencji i rozczarowaniu życiem. Jeśli jednak przymkniemy oko na tę niekonsekwencję, album broni się muzyką. PS: disclaimer, nie jest to soundtrack do nowej kreskówki Matta Groeninga.

"Disenchantment" kosztuje tylko 4 złote (1 USD).