Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowy Jork. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowy Jork. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 listopada 2020

Occult Modem Settings - Like Like Like Like Like Like (2020) PL


Rzadko kiedy nazwa muzycznego projektu tak dobrze odzwierciedla jego właściwą zawartość, a tak jest w przypadku Steven Danglisa i jego projektu Occult Modem Settings. Dlaczego? Bo tworzy minimalistyczną DYI elektronikę, która jednocześnie potrafi zabrzmieć jak opętana przez złego ducha.

Słychać to na nowej płycie Like Like Like Like Like Like. Zawiera ona "strumień świadomości noise'owego drone popu", na który składają się fragmenty urodziwe pełne field recordings, drobnych melodii i smutnego piękna Ale który potrafi być też brutalnie (Heave(n) czy niespodziewany wybuch w Bird Brides) albo delikatnie noise'owy (piękny w A Very Watery River). I w tym zasadza się clue tego piękna, że zawiera w sobie bardzo wiele różnego do niego podejścia.

Like Like Like Like Like Like kosztuje tyle, ile chcesz zapłacić.

Sprawdź: A Very Watery River
Kraj: Nowy Jork, US
Szufladka: ethereal noise



piątek, 16 października 2020

Never - We Will Collide (2020) PL


Never, jeden z wielu projektów o tej nazwie i zdecydowanie najnowszy, to zespół z Brooklynu, który gra bardzo eteryczny i bleusowy dream pop. Zadebiutowali we wrześniu EP-ką We Will Collide i to się nazywa dobry debiut.

Płytę otwiera ich pierwszy singiel Sunken Wreck będący spokojną, niespieszną, snującą się jak płynąca magma balladą, w której wokale brzmią bardzo blues-rockowo czy też nawet w stronę Americany, podczas gdy muzyczne tło to eteryczny, przepełniony chórkami, najwyższej jakości dream pop. I tak można zdefiniować całą krótką płytę. Senna atmosfera, pękające serca w słowach i wynikające z tego słodko-gorzkie piękno. Bardzo ciekawi mnie dalsza kariera Amerykanów.

We Will Collide kosztuje 28 złotych (7 USD).

Sprawdź: I Want to Believe
Kraj: Nowy Jork, US
Szufladka: blues dream pop



sobota, 20 czerwca 2020

Laveda - What Happens After (2020) PL


Duet Jacob Brooks i Ali Genevich znany jako Laveda pochodzi z Albany w Nowym Jorku i właśnie wydał swój debiutancki krążek What Happens After. Sprawdźmy więc co nastąpiło po tym wydarzeniu.

Dream pop zespołu opiera się na zwiewnych, szybkich i melodyjnych kompozycjach, w których "jesteś z miejsca wrzucony w falę katartycznego hałasu". To zdanie wyjęte jest z oficjalnego opisu, w rzeczywistości tego hałasu tak wiele znowu nie ma. Miejscami jest to łagodny w brzmieniu dream pop z małymi wyjątkami (gitary w tle Better Now chociażby), miejscami eksperymentalność bierze górę jak w intrygującej kompozycji CND.

Trochę jest jej generalnie mało, niemniej płyty słucha się wciąż przyjemnie, a takie kawałki jak If Only (You Said No) mogą zostać ze słuchaczem na dłużej.

What Happens After kosztuje 28 złotych (7 USD).

Sprawdź: If Only (You Said No) 
Kraj: Nowy Jork, US
Szufladka: dreamy indie pop



czwartek, 11 czerwca 2020

Sugar High - Love Addict (2020) PL


Nieczęsto na mojego bloga trafia taka muzyka. Tymczasem "mroczne r'n'b" amerykańskiego Sugar High trafia do mnie niezwykle silne. Także Love Addict, debiut artystów pod tym szyldem, musiał się tu znaleźć.

Duet tworzą Kris Esfandiari i Darcy Baylis, postaci nieanonimowe na nowojorskiej scenie. Wspólnie grają muzykę, która mimo bardzo wyrazistego elektronicznego bitu niezaprzeczalnie czaruje mroczną atmosferą. W tłach pojawiają się co prawda gitary, jednak nie ma wątpliwości, że to muzyka elektroniczna przeznaczona do powolnego pląsania na parkiecie. Dreampopowe wokale i nieprzesadnie szybkie tempo dają jej eterycznej mgły, a interesujące kompozycje sprawiają, że niedługiej przecież EP-ki słucha się z zapartym tchem.

Love Addict kosztuje 40 złotych (10 USD).

Sprawdź: Flowers and Pollution
Kraj: Nowy Jork, US
Szufladka: dark r'n'b



poniedziałek, 8 czerwca 2020

Lontalius & Singular Balance - Alive (2020) PL


Współpraca Eddie Johnstona i Justina Tate'a Ueyama-Burke'a czyli Lontaliusa i Singular Balance zaowocowała niedługą EP-ką Alive, która jednak zatrzymuje słuchacza przy sobie na dłużej.

Do Nowozelandczyka czuję niewątpliwą sympatię - pisze on piosenki o miłości, które nie są przy tym banalne, a wykonuje je swoi ekspresywnym, pełnym emocji głosem. W dodatku o przykucie uwagi dbają w jego muzyce elektroniczne wstawki i chórki. Nic dziwnego, że All I Wanna Say to jeden z moich ulubionych kawałków jeśli chodzi o elektroniczny indie pop. Na tej płycie blisko niego podchodzi szlagierowy The Ocean. Szacunek za umiejętność pisania balladowych bangierów.

A pomocą w tym Johnstonowi służył tym razem amerykański artysta elektroniczny Singular Balance, a to tylko spowodowało, że elektroniczne podkłady stały się jeszcze ciekawsze.

Alive kosztuje 15 złotych (3 GBP).

Sprawdź: The Ocean
Kraj: Nowa Zelandia/Nowy Jork, US
Szufladka: ballad electropop



poniedziałek, 18 listopada 2019

Infinity Shred - Forever, a Fast Life (2019) PL


Współczesny, pełen futurystycznego brzmienia post-rock, czy jak sami piszą: "wysokokonceptualne instrumentalne błogosławieństwo dystopijnych gitar, kinomatograficznych synthów, żywych symfonii i glitchujących transmisji". W tym roku nowojorskie trio Infinity Shred wydało swoją trzecią płytę po Sanctuary i Long Distance. Dzisiaj sprawdzamy Forever, a Fast Life.

Grupa wydaje wojnę współczesnemu światu, a  dokładniej, jego krótkiemu okresowi uwagi: "ciągle słyszymy, ze świat nie potrafi skupić uwagi na dłuższym materiale, a mimo to (...) włożyliśmy w nasz album wiele wysiłku by brzmiał jak całościowe doświadczenie. Chcemy byście chcieli udać się z nami w tę podróż.” Wyjątkowość jej muzyki słyszymy już w intrze Brutal Luxury, gdzie neoklasyczne i pompatyczne skrzypce spotykają świetlistą elektronikę. To na tym zderzeniu bazuje pomysł Amerykanów na muzykę.

Bez wątpienia prawdą jest, że albumu słucha się jak jednej, długiej historii. W większości wypełniona jest ona gitarami i elektronicznymi tłami, co w sumie przypomina mi takich wykonawców jak Tides from Nebula czy Shadow Universe. Miejscami, tak jak w bardzo udanym Cranemaker, post-rock Amerykanów graniczy już niemal z post-metalem dzięki niestrudzonej pracy perkusji. 

Forever, a Fast Life kosztuje 39 złotych (9,99 USD).

Sprawdź: Cranemaker
Kraj: Nowy Jork, US
Szufladka: futuristic post-rock



piątek, 4 października 2019

the sleep and memory fader - amos (2019) PL


Solowy projekt artysty przedstawiającego się jedynie jako Raul zaintrygował mnie melodyjnym i wciągającym instrumentalnym graniem. Posłuchajcie więc jego nowego wydawnictwa zatytułowanego amos.

Fantastyczną sprawą jest fakt, ze w muzyce artysty zupełnie nie czuć, że jest to solowy projekt. Wszystko od perkusji poczynając, przez gitary na klawiszach kończąc brzmi tak jak powinno w porządnym projekcie post-rockowym. Nie ma w nim wyjątkowego tempa, ale też nie są to smutne soundscape'y, wszystko jest wypośrodkowane i zbilansowane tak by intrygować pomysłem i wykonaniem.

Najlepiej brzmią chyba fragmenty klawiszowe w tytułowym amos, utopione w basie i rytmicznym bębnie początki recon á i bardzo synthowe brzmienie suffe

amos kosztuje tyle, ile chcesz zapłacić.

Sprawdź: recon á 
Kraj: Nowy Jork, US
Szufladka: solo post-rock



poniedziałek, 29 lipca 2019

Blush Response & Warm - Blush Response & Warm (2019) PL


Dwa znane z tego bloga zespoły łączące swoje siły Tego nie mogłem przegapić. Split WARM i Blush Response to kawał znakomitego amerykańskiego/australijskiego shoegaze'u, który w dodatku można mieć za ile chcesz zapłacić.

EP-kę otwierają dwa kawałki zespołu z Adelajdy. Ich muzyka jest wolniejsza, balladowa i bardzo emocjonalna.  Niezależnie za jakie emocje artyści się zabierają, Weightless jest depresyjnie smutna, a Sweet Respite pełna nadziei, zawsze wychodzi im to autentycznie, zwłaszcza, że gitarowe tła wypełniają nieprzeniknioną nostalgią.

Druga część należy do nowojorskiego WARM. Ich muzyka jest głośniejsza i bardziej monumentalna, a jednocześnie wciąż niezwykle eteryczna. W przeciwieństwie do dark dreampopowego Blush Response, to jest prawdziwie soczysty shoegaze, a to co się na to składa to również to, z czego zespół może słynąć: fantastycznie uzupełniające się wokale, damski i męski. 

Blush Response & Warm kosztuje ile tylko chcesz zapłacić.
Sprawdź: Moonweed
Kraj: Australia/Nowy Jork, US
Szufladka: emotional shoegaze



środa, 3 kwietnia 2019

SleapingDreaming - Victory Roses (2019) PL


SleapingDreaming to trio z nowojorskiego Brooklynu, które kocha robić muzykę bo "to tańsze niż chodzenie na terapię". Bez względu na powody, ich nowa EP-ka zatytułowana Victory Roses zasługuje na kilka ciepłych słów.

I wydaje się, że jej tytuł nie jest przypadkowy bo gęste gitarowe granie tworzące atmosferę zarówno piękną jak i melancholijną faktycznie kojarzy się z Sigur Rós. Zwłaszcza tam, gdzie, jak w świetnym Suspire, głośne i przesterowane gitary spotykają się z pięknymi i delikatnymi klawiszami. Także kolejny rozbudowany kawałek, Orb Web, intryguje oryginalnymi i raczej niepokojącymi rozwiązaniami. Razem z zamykającym album, zagranym z werwą (i, po raz kolejny na tym blogu, z samplami z Blade RunneraRainbow Dash, tworzą one bardzo interesującą kompozycję.

Victory Roses kosztuje 20 złotych (5 USD).

Sprawdź: Suspire
Kraj: Nowy Jork, US
Szufladka: atmospheric post-rock



poniedziałek, 11 marca 2019

The Dwindlers - Beautiful Unfamiliar (2019) PL


Połączenie nieoczywistej muzyki i poezji to jedno z piękniejszych na tym blogu. Tym razem robi to duet z Nowego Jorku, The Dwindlers, czyli "atmosfera i wyobraźnia" jak piszą. Można ich zakosztować na styczniowej płycie projektu, Beautiful Unfamiliar.

Utwory na albumie poświęcone są doświadczeniu podróży artystów po Europie, co słychać zwłaszcza w kawałku Dekuji Praha, którego tytułu nie trzeba tłumaczyć. Zresztą swoje credo zawarli oni w zdaniu mówiącym, że "piszą o snach, naturze i podróży". Za poezję odpowiada pisarka (a także wokalistka) Michelle Seaman. W najlepszym na płycie kawałku, Water Be My Road Now zachwyca nie tylko słowami i głębokim głosem, ale również fantastycznie eterycznymi chórkami.

Z kolei muzyka jest domeną Benjamina Dauera. Ta jest bardzo ulotną elektroniką, spokojną i dodającą całości klimatu, jednak nigdy nie na pierwszym planie. Zresztą, Dauer również użycza swojego głosu, jak w Cold Sugar. Najciekawsze jednak na płycie jest tytułowe nieznajome piękno, to spojrzenie z zewnątrz na naszą, europejską kulturę.

Beautiful Unfamiliar kosztuje 35 złotych (9 USD).

Sprawdź: Water Be My Road Now
Kraj: Nowy Jork, US
Szufladka: poetry ambient



piątek, 1 marca 2019

Julia Kent - Temporal (2019) PL


Kanadyjska artystka ale tworząca w Nowym Jorku Julia Kent tworzy fantastycznie klimatyczne aranżacje łącząc dźwięki wiolonczeli i elektronikę. Robi to już od 12 lat, a swoją formę potwierdza na nowej płycie Temporal.

Instrumentalistka zajmowała się w karierze filmem, teatrem i tańcem, ten kinowy klimat czuć na płycie brzmiącej w wielu momentach jakby mogła być ścieżką dźwiękową do jakiegoś psychodelicznego filmu. Kent łączy w swojej muzyce tradycję i nowoczesność, dlatego też jest tak niepowtarzalna. Zaloopowane dźwięki wiolonczeli hipnotyzują, a delikatna elektronika (jak pulsujący rytm otwierający Imbalance) przydaje całości klimatu. Ten jest mroczny i jednocześnie nastrojowy, tak że Temporal pasuje jak ulał do słuchania ciemną nocą.

Temporal kosztuje 31 złotych (7,99 USD).

Sprawdź: Imbalance
Kraj: Nowy Jork, US
Szufladka: dark neoclassical



wtorek, 12 lutego 2019

Pavo Pavo - Mystery Hour (2019) PL


Pavo Pavo, czyli projekt Olivera Hilla i Elizy Bagg to napędzany dynamicznym związkiem tych dwoje psychodeliczny indie pop spod znaku Flaming Lips. Ich druga płyta, Mystery Hour, będzie jednym z kandydatów do krążka roku w różnych podsumowaniach.

Ich muzyka nazwana jest "gorączkowym majakiem wypełnionym kinową wyobraźnią i zakorzenionym w przejmujących emocjach". Tych emocji nie brakowało, gdyż płyta napisana jest pod wpływem rozpadu długoletniego związku Hilla i Bagg. Słychać to w utworach poświęconych naturalnie miłości i tym, co się z nią przez lata dzieje. Ta intymność, w wielu miejscach pojawia się choćby zwrot "mon cheri", a inteligentne teksty (Close To Your Ego) i dialogiczny wokal między Nią a Nim daje nam możliwość wglądu w emocjonalne życie bohaterów.

Nie byłoby jednak muzyki Pavo Pavo gdyby nie umiejętność pisania wciągających i wpadających kawałków. Niektóre z nich brzmią tak, jakby nie byłaby to żadna sztuka i muzykom przychodziło naturalnie (Mon Cheri, Check the Weather, The Other Half). Ale najlepiej brzmią pod koniec albumu, w moim ulubionym Statue Is A Man Inside, w którym przekraczają kolejne granice psychodelii, grając niemal jak Tame Impala, gdyby Australijczycy porzucili ciężkie gitary na rzecz urokliwego popu.

Mystery Hour kosztuje 35 złotych (7 GBP).

Sprawdź: Statue Is A Man Inside
Kraj: Nowy Jork, US
Szufladka: psychedelic pop



poniedziałek, 23 lipca 2018

WatchCamp July'18 - cathedral echo, Clovvder, Hey Exit, mizu amane, Orchin (2018) PL



cathedral echo - crystal flowers (कमल का फूल)

Projekt Lefterisa Tsourapisa z greckich Aten określający się jako cosmic shoegaze, bardzo mocno psychodeliczny i nie chodzi tylko o tytuł/cover art. Czekam na zapowiadaną EP-kę "ΨΧ". Utwór kosztuje 4,5 złotego (1 EUR).




Clovvder - Witch

"Dzikie koty mruczące do księżyca" z Urugwaju. Duet tworzony przez Tanky i Cobrę to prawdziwe muzyczne wiedźmostwo łączące folk, ambient i industrial. Utwór kosztuje ile zdecydujesz się zapłacić.




Hey Exit - Every Recording of Gymnopedie 1

Muzyka Brendana Landisa to kawał neoklasycznego grania, mniej tu jednak delikatności, a więcej rozmachu. Singiel wzbogacony wersją live z udziałem The Ambient Orchestra. Obie wersje kosztują tyle ile chcesz zapłacić.




mizu amane - okuribi

Projekt poboczny japońskiego mroczno-klasycznego zespołu Films skupionego wokół dwóch wokalistek.  Tym razem zamiast śpiewać w swoim wymyślonym języku, robią to po japońsku przy akompaniamencie pianina Yuki Muraty. I jest przepięknie. Utwór kosztuje 6 złotych (1,5 USD).



Orchin - Hate // Talking Alone​/​Walking Away

Bardzo lo-fi'owy i surf rockowy shoegaze z Los Angeles, brzmi nad wyraz wdzięcznie. Dwie piosenki kosztują tyle ile chcesz.



środa, 25 kwietnia 2018

Human Architecture - Dreaming in Black and White (2018) PL


Gene Priest z Nowego Jorku tworzy jako Human Architecture i zmierza w stronę, w którą szli artyści, którymi się inspiruje, tacy jak William Basinski, Autechre czy Jonny Greenwood. Sam o sobie pisze, że zajmuje się miksowaniem syntezatorów i automatów perkusyjnych z żywymi instrumentami. Po czym dodaje "looping, sampling, splicing, droning", co nie wymaga specjalnie wyjaśnienia.

Na swojej nowej płycie robi to wszystko w iście magiczny sposób. Fantastycznie wypada zwłaszcza połączenie lekko dronującej elektroniki z wyraźną perkusją dodającą tej muzyce charakteru. Do tego modulowane instrumenty klasyczne (albo podrabiające je dźwięki syntezatorów) nadają twórczości Priesta niebywałego piękna.

Magia nie wytrąca się nawet kiedy "Drifting Out" wprowadza mocno elektroniczne beaty. Wręcz przeciwnie, wszystko do siebie absolutnie pasuje.

"Dreaming in Black and White" kosztuje 10 złotych (3 USD).



poniedziałek, 23 kwietnia 2018

:WatchCamp: Bad Faith, Distance, Dose, Tiny Fireflies, Adam Weikert (2018) PL

Bad Faith - Song for Afrin

Politycznie zaangażowany kawałek nowojorskiego projektu, można powiedzieć, że jest to niespieszny, elektroniczno-gitarowy post-rock zahaczająca o westernowe klimaty. Bardzo interesująca muzyka. Utwór dostępny za ile zechcesz zapłacić.




Distance - Radiance

Zapowiadający drugi album Rosjan kawałek robi wrażenie gitarami tam, gdzie mają być i nastrojowo wykorzystaną elektroniką. Utwór kosztuje 7 złotych (2 USD).




Dose - Furniture/Opaque

Singiel Anglików z Newcastle zapowiadający długogrający debiut. Intrygująca mieszanka noise'owych gitar i zimnofalowej atmosfery, czekam na cały album. Za 13 złotych (3 EUR) można zamówić całą nadchodzącą płytę.




Tiny Fireflies - Nothing/2040

Singiel fantastycznego dreampopowo-shoegaze'owego projektu z Chicago. "Nothing" to dla mnie już jeden z przebojów roku, nie mogę się doczekać całego albumu. Dwa utwory kosztują 7 złotych (2 USD).




Adam Weikert - A Constant Repose

I wreszcie neoklasyczny kawałek od angielskiego artysty Adama Weikerta w ramach obchodów Międzynarodowego Dnia Pianina. Dostępny za płać-ile-chcesz. 



piątek, 23 marca 2018

Kraus - Path (2018) PL


Will Kraus to tworzący w pojedynkę artysta z Nowego Jorku, który wznosi jednoosobowy hałas na nowy poziom.

"Path" to płyta pełna punkrockowo krótkich kawałków wypełnionych po brzegi przesterowanym hałasem ubranym w formę przez szaleńczą perkusję i doprawionym do smaku miłym, przestrzennym szeptem Krausa. Do tego wszystko to składa się we wciągające kompozycje, których przebojowości nie zagłusza nawet tak ekstremalny noise.

Najlepiej wypada chyba króciutki "Brief Skin" w którym wokal zamienia się w nastrojowe zawodzenie doskonale współgrające z nieludzkim tempem całej płyty. Mija ona szybko ale pozostawia po sobie niedające się zetrzeć wrażenie i urokliwy szum w uszach.

"Path" to wydatek 41 złotych (12 USD).




środa, 11 października 2017

Infinity Girl - Somewhere Nice, Someday (2017) PL


Wyglądają na zawadiaków ale zamiast destrukcyjnego punka albo chociaż wyluzowanego surfpopu grają znakomicie nastrojowy shoegaze. Infinity Girl, chłopaki z Nowego Yorku, właśnie wydali nową płytę i jest na czym ucho zawiesić.

Rozrzedzone wokale i powolne gitary to znaki charakterystyczne grupy, potrafią zagłuszyć i spowolnić każdy dzień. Ich muzyka jest z jednej strony melodyjna, a z drugiej sprawia wrażenie jakby nie chciała taka być. Niemniej, na płycie znaleźć można kilka perełek, na czele z  moim ulubionym, neurotycznym "But I'm Slow", surowym "Derail Me" czy zupełnie chaotyczne "Anything". 

A jednak z punkowej nowojorskiej sceny trochę w nich jest. Ta surowość, nie do końca pasująca to łagodnego dywanu dźwięków w shoegaze'ie. Nie mówiąc już o tym, że aby otagować ich na FB należy napisać "ihateinfinitygirl".

"Somewhere Nice, Someday" można mieć za płać ile chcesz.