Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amrou Kithkin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amrou Kithkin. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 listopada 2017

Amrou Kithkin - Lamentations EP (2017) EN


Probably the majority of Polish new wave bands is somehow connected with Łódź. This huge city in central Poland seems to be a perfect environment for the genre, well-aligned with the "city, mass, machine" motto (coined by Polish poet Tadeusz Peiper). Amrou Kithkin is not an exception as they are based in Kielce and, you guessed it, Łódź.

It's not a new creation, their beginnings date back to 2011 but they have just released only their third EP. Bartek G. Wrona and Piotr Rzodkiewicz prefer the ethereal wave label and indeed, their music is somehow like dreamy shoegaze with emotionless vocals and crucial bass line that pull them towards wave. They are down to some musical experiments too, as "Angel Fetish" is close to some ambient sounds accompanied by vocal that sounds like a poetry declamation while "Extortist" is basically a coldwave ballad.

As their spiritual managers on the FB profile, they mention probably the most important journalism-organization people of the Polish offstream - Agnieszka Szydłowska and Artur Rojek. Well aimed.

"Lamentations" costs 2.35 EUR (10 PLN).



Amrou Kithkin - Lamentations EP (2017) PL


Prawdopodobnie większość polskich zespołów zimnofalowych jest jakoś związanych z Łodzią. Ten miejski moloch w środkowej Polsce wydaje się być naturalnym habitatem dla artystów tworzących w tym gatunku, zgodnie z hasłem "miasto, masa, maszyna". Nie inaczej jest z Amrou Kithkin, zespołem z Kielc i, właśnie, Łodzi.

Nie są nowym tworem, zespół założono w 2011, wydają teraz jednak dopiero trzecią EPkę. Bartek G Wrona i Piotr Rzodkiewicz wolą jednak labelkę ethereal wave i faktycznie, ich muzyka ma coś z sennego klimatu shoegaze'u, a jednocześnie wyprany z emocji wokal i ważna rola linii basu ciągną ich w stronę (cold)wave'u. Nie stronią jednak od eksperymentów - "Angel Fetish" bliżej do ambientowych dźwięków z wokalem, który brzmi niemal jak deklamowany poemat, a "Extortist" to w zasadzie zimnofalowa ballada.

Jako swoich duchowych menadżerów na FB wymieniają najważniejsze chyba persony dziennikarsko-organizatorskiej strony polskiego offu - Agnieszkę Szydłowską i Artura Rojka. Zdecydowanie właściwy kierunek.

"Lamentations" kosztuje 10 złotych (2.35 EUR).