Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pol. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 stycznia 2021

Kegaal - Pillars: Seeds of Ares (2020) PL


NERATERRÆ już na debiutanckiej płycie zaskoczył zamiłowaniem do kooperacji z innymi znakomitymi artystami ambientowymi. Tym razem wszedł w skład prawdziwej supergrupy tego gatunku wraz z Gabriele Panci (New Risen Throne) i Ketil Søraker, który niedawno przecież uraczył nas nową płytą w ramach projektu Taphephobia. To nie mogło się nie udać.

W rezultacie na Pillars: Seeds of Ares mamy więc potężną dawkę mrocznego ambientowego soundscape'u, w którym ciemność bardzo trudno czymkolwiek rozproszyć. Tak jak należało się spodziewać mamy do czynienia z całym arsenałem szeptów, tajemnych trzasków rodem z horrorów i przede wszystkim soundscape'ów czarnych choć oko wykol. A jeśli komuś za mało głośnych nazwisk to na płycie udzielają się również wokalistka Treha Sektori i kolejny artysta, którego bardzo cenię - Visions z Berlina. Znakomite połączenie.

Pillars: Seeds of Ares kosztuje 23 złote (5 EUR).


Sprawdź: Light Devourer
Kraj: Włochy/Norwegia
Szufladka: dark ambient



piątek, 1 stycznia 2021

Dagmar Gertot - Os Lacrimale (2020) PL


Pierwszy raz o Dagmar Gertot usłyszałem podczas pisania o płycie Darji Kazimira z zeszłego roku. Szybko okazało się, że obie artystki dobrały się idealnie a ich fascynujące podejście do ogólnie pojętej sztuki zadziwia mnie cały czas. Rosjanka wydała nową płytę i trzeba przyznać, że Os Lacrimale jest tak bardzo w ich unikalnym stylu.

Trochę ciężko opisać muzykę artystki. Jest w niej na pewno coś z muzyki bałkanskiej i romskiej, na pewno mnóstwo dark ambientu i folku wypranego z ludowej dożynkowości a zamiast niej a podkreśloną arcymroczną atmosferą. Dużo eksperymentów z wokalami bo przecież kompozycję są tutaj minimalistyczne do głębi, poza wokalami w przeróżnej formie, mamy do czynienia z aranżacją na pojedyncze instrumenty. Tych ostatnich jednak jest cała gama od akordeonu zaczynając na bośniackim batalo kończąc.

Muzyka Gertot nie jest prosta - mnóstwo jest tutaj improwizacji i bardzo teatralnej atmosfery z groteską, niepokojem i artyzmem na czele. Eksperymenty artystki, tak jak jej twórczość w sztukach wizualnych jest przemyślana i ekstremalnie oryginalna. Taka atmosfera wyższego artyzmu to jej znak rozpoznawczy.

Os Lacrimale kosztuje 37 złotych (8 EUR).


Sprawdź: Nude Metamorph
Kraj: Rosja
Szufladka: experimental dark folk


środa, 30 grudnia 2020

Show Me a Dinosaur - Plantgazer (2020) PL


Pierwszy raz o rosyjskim zespole pisałem na blogu już naprawdę dawno, cztery lata temu, gdy wydali krążek Show Me a Dinosaur. Teraz czteroosobowy post-metalowo-blackgaze'owy zespół z Petersburga pokazał swój czwarty album i dodał ciężkiego smaczku ostatnim dniom tego niełatwego roku.

Album to kolejne wydawnictwo będące odpowiedzią na lockdown i pandemię na świecie. Wyjaśnia to również zagadkowy tytuł, według muzyków właśnie obserwowanie roślin to jedyne, co pozostaje ludziom zamkniętym w domach na kwarantannie w piękne, słoneczne dni. To oraz "próba odnalezienia odpowiedzi na wiele pytań, które zadaje ten nowy świat". Blackgaze na płycie jest bardzo gitarowy i przebojowy, w wielu miejscach bardziej post-rockowy niż metalowy jeśli można to tak łatwo określić. Zespół z łatwością generuje fale dźwięków, które zmiatają słuchaczy i niosą w pełne energii rejony świata (Red River!).

Post-metalowe są przede wszystkim krzykliwe wokale, ale artyści czasem posiłkuje się normalnym, chóralnymi wokalami jak w świetnym Marsh. Najważniejsze jest natomiast, że zespół nie trzyma się kurczowo gatunkowych granic, a eksploruje cokolwiek im w ciężkich i gitarowych sercach gra. Bardzo to lubię.

Plantgazer kosztuje 26 złotych (7 USD).


Sprawdź: Red River
Kraj: Rosja
Szufladka: metallic post-rock



wtorek, 29 grudnia 2020

NATT - The Way You Were Made (2020) PL


NATT to producent i muzyk z Polski, chociaż w innym miejscu wyczytałem, że projekt tworzy duet artystów. Tak czy inaczej, jego/ich nową, a pierwszą długogrającą, płytę wydał niedawno niezastąpiony Amek Collective, a to najlepiej świadczy o jego jakości. 

The Way You Were Made to krążek "jednocześnie ponury i piękny", z ambientem bardzo elektronicznym i bardzo eksperymentalnym, a jednocześnie zakorzenionym w otaczającej nas rzeczywistości, choć raczej "zainteresowany eksploracją mroku niż wystawianiem się na światło dnia". Na płycie z jednej strony króluje elektroniczny minimalizm, z drugiej tyle chrupiących, świszczących i w inny sposób zwracających na siebie uwagę dźwięków próżno szukać na innych wydawnictwach. A naprawdę mrocznie robi się, gdy muzyk sięga po gotyckie dźwięki, które pasowałyby do horroru i od których cierpnie skóra, tak jak w Rare Words.

The Way You Were Made kosztuje 10 złotych (2 EUR).

Sprawdź: Tell Me What You See
Kraj: Polska
Szufladka: experimental ambient
Label: Amek Collective



poniedziałek, 28 grudnia 2020

WatchCamp November-December'20 with Ashkan Beheshti, IMKORPO & DEATH TRASHER, Mr. Lazy, Obelia Waxwing, Pelts PL



Ashkan Beheshti - The Message

Ależ to jest piękna muzyka! Z jednej strony sporo elementów: dark ambient przeplatany jest samplami, sakralnymi chórami czy w końcu neoklasycznymi klawiszami, z drugiej strony to wszystko zrobione jest tak bardzo ze smakiem, że absolutnie nie brzmi to chaotycznie, wręcz przeciwnie: mrocznie minimalnie. Dwa kawałki kosztują tyle, ile się chce zapłacić.



IMKORPO & DEATH TRASHER - TIRO

IMKORPO to artysta multimedialny z Kaliforni znany ze współpracy z Pussy Riots, DEATH TRASHER to producent z Argentyny. Razem stworzyli singiel, o którym mogę powiedzieć wprost: dobrego trapu w stylu Ghostemane'a i Scarlxrda nigdy za mało. Singiel kosztuje 4 złote (1 USD).




Mr. Lazy - The Savichevs Are Dead

Projekt koreańskiego artysty Jimi'ego Kima i post-rockowy utwór inspirowany Tanią Sawiczewą, autorką pamiętnika obrazującego dramat oblężenia Stalingradu. Atmosferyczna i ponura muzyka i podobna tematyka przypominają mi tegoroczny album Besides. Singiel kosztuje tyle, ile chcesz zapłacić.




Obelia Waxwing - Morae Rally / Island on Fire

Projekt powstały jako odpowiedź na "dyskryminację, nierówność i podtrzymywanie nieporadnego systemu" w Australii. Duet Rebecca Williams - Dermot Seller tworzy niełatwy eksperymentalny pop pełen koślawych, powodujących ciarki na grzbiecie dźwięków ale też industrialnej i hipnotyzującej atmosfery. Dwa kawałki kosztują 15 złotych (4 USD).




Pelts - London Runner

Indie rockowy zespół z Glasgow i jego żwawa, chociaż nie głośna muzyka. Bardzo wciągający singiel, hipnotyzujący i nieco niepokojący. Zespół, na który trzeba mieć uwagę. Dwa utwory kosztują 5 złotych (1 GBP).



sobota, 26 grudnia 2020

Star Shaped Chimney - The Lab Above the Clouds (2020) PL


Star Shaped Chimney, znany również jako O'Mons to artysta tworzący dla węgierskiego labelu NGC Prod. Jego mroczny i minimalistyczny ambient ukazał się na nowym albumie The Lab Above the Clouds.

Nie tylko tytuł jest tutaj tajemniczy, artysta pokazuje swoją muzykę jako pozostałość po antycznej historii i może w pewnym sensie a rację. W końcu w prosty sposób wywołują nią bardzo pierwotne uczucia strachu i smutku. Płyta to dwa utwory wypełnione melancholijnymi i homogenicznymi soundscape'ami, w których morze dronów rozciąga się aż po horyzont. Albo może chmur, w końcu o tym jest ten album.

The Lab Above the Clouds kosztuje 18 złotych (4 EUR).

Sprawdź: Water
Kraj: Węgry
Szufladka: dark ambient
Label: NGC Prod



piątek, 25 grudnia 2020

The Bows - Seeking Hope, Finding Peace Vol​.​1 (2020) PL


The Bows to Benoit Pelletier, chociaż w niektórych miejscach obok niego występuje też drugi artysta znany tylko jako ELO. W każdym razie, francuski projekt to mroczny ambient i przede wszystkim piękna, chociaż wzruszająca neoklasyka mająca korzenie w "kontemplowaniu natury, jej siły, jej rozmachu i jej spokoju".

Płyta zawiera utwory komponowane na przestrzeni lat, w różnych momentach życia artysty, które jednak mają jedną wspólną cechę: były to trudniejsze momenty, które przeżył. I chociaż zarzeka się, ze nie pozwolił by ani gniew ani smutek zdominowały jego muzykę, te niełatwe emocje czuć w mroku wyzierającego z każdej sekundy płyty. Słychać to zarówno w tytułowych przecież dla projektu smyczkach i spokojnym, chociaż niepozbawionym mrocznego zabarwienia pianinie. Ale nie w Variation No. 1, gdzie jest po prostu melancholijnie piękne.

Seeking Hope, Finding Peace Vol​.​1 kosztuje 27 złotych (6 EUR).

Sprawdź: Variation No. 1
Kraj: Francja
Szufladka: dark neoclassical
Label: Creative Studio Records



czwartek, 24 grudnia 2020

Junk Love - Silence (2020) PL


Włoskie trio Junk Love wydało pięć lat temu album, a do tamtej pory tylko single, co na szczęście zmieniło się z tegoroczną EP-ką Silence. A na niej kilka fajnych post-punkowych i energetycznych kawałków.

Właśnie taka jest muzyka zespołu: z jednej strony post-punkowo zimna i płaska z minimalistyczną aranżacją i mroczną atmosferą, z drugiej bardzo chwytliwa i wpadająca w ucho. Zwłaszcza drugi kawałek na płycie Silence, kto by przypuszczał, że cisza może być taka przebojowa, a refren złożony z jednego słowa tak zapadający w pamięć. Równie dobry, chociaż muszę przyznać, że raczej niepokojący jest kawałek Lucy. W ogóle to z jaką łatwością przychodzi muzykom pisanie naprawdę wciągających i przebojowych kawałków zasługuje na najwyższą uwagę, nie każdy post-punkowy artysta to potrafi.

Silence kosztuje 23 złote (5 EUR).

Sprawdź: Silence
Kraj: Włochy
Szufladka: indie post-punk



środa, 23 grudnia 2020

A Burial at Sea - A Burial at Sea (2020) PL


O liverpoolskim A Burial at Sea miałem okazję postować już w momencie ich debiutu EP-ką ​..​.​And the Sum of Its Parts dwa lata temu. Potem był jeszcze gig na Bergmal Festival zeszłą jesienią, a teraz mogę w końcu powiedzieć, że wyjątkowy post-rock zespołu doczekał się wydania długogrającego na A Burial at Sea.

Niewiele zespołów post-rockowych decyduje się na użycie w swoim line-upie instrumentów dętych, na myśl przychodzą mi jeszcze norwescy szaleńcy z genialnego Spurv. Tymczasem dla Anglików jest to w zasadzie podstawa twórczości, na swoim profilu sami swoją muzykę nazywają "trąbkowym rockiem". To oczywiście uproszczenie, bo jest w niej dużo, dużo więcej, ale fakt jest faktem. W muzyce zespołu dźwięki trąbki dodają jeszcze więcej szaleństwa do już i tak math-rockowo chaotycznego post-rocka, w którym nastroje, tempa i melodie zmieniają się co i rusz.

Natomiast muzycy dają sobie spokojnie radę również, gdy trzeba zakończyć kawałek w bardzo post-rockowy, monumentalny i głośny sposób (Lest We Remember) czy gdy chcą połączyć pełną napięcia gitarową kompozycję z chóralnym wokalem o tęsknocie za domem (Lightning Blanket). A dźwięki trąbki zawsze temu towarzyszom i zawsze dodają kolorytu.

A Burial at Sea kosztuje 36 złotych (8 EUR).

Sprawdź: Lightning Blanket
Kraj: UK
Szufladka: trumpet math-rock
Label: Moment Of Collapse Records



wtorek, 22 grudnia 2020

Bungalow Depression - Blank Slate (2020) PL


Bungalow Depression to trio z Normandii, w którego twórczości eteryczne klimaty mieszają się w wyśmienitych proporcjach z elektroniką. A przynajmniej jest tak na ich debiutanckim albumie Blank State z listopada.

Płytę zaczyna singlowy The Whirl odznaczający się bardzo niepokojącą i pulsującą elektroniką, na której zbudowana jest cała kompozycja. Po chwili rozwija się w bardzo industrialnym kierunku, a wszystko okraszone jest wyjątkowo interesującym wokalem Anne-Laure Labaste. Jest on trochę eteryczny w dreampopowych klimatach, z drugiej indiepopowo przebojowy. Nie można zapominać o trip-hopowych inspiracjach zespołu, zwłaszcza Sad Day sprawia wrażenie jakby muzycy byli wielkimi fanami Massive Attack.

Gęsty, dreampopowy haze osiągają zwłaszcza w Silent Voice, gdzie od wokali i elektronicznej mgły aż duszno jest w powietrzu. Ten eteryczno-elektroniczno-industrialny klimat utrzymuje się na całej, unikalnej w swoim brzmieniu płycie będącej poniekąd połączeniem oldschoolowego dream popu i nowoczesnej muzyki elektronicznej.

Blank Slate kosztuje 32 złote (7 EUR).

Sprawdź: Silent Voice
Kraj: Francja
Szufladka: industrial dream pop
Label: SOZA



piątek, 18 grudnia 2020

meadowlake - Wait for Me (2020) PL


Holenderskie meadowlake ma na koncie debiut sprzed dwóch lat teraz wzbogacony o kontynuację w postaci płyty Wait for Me. I taki rozmarzony do granic możliwości dream pop to najpiękniejsze, co się mogło wydarzyć takim jesiennym grudniem jak ten teraz.

Płyta odhacza wszystko, co potrzebne dla udanego albumu dreampopowego. Przede wszystkim eteryczne wokale dorównujące tym RiLF czy Hanging Valley, które są dla mnie odnośnikiem ubereteryczności na granicy szeptu. Po drugie, delikatne melodie, które rozpływają się w zwiewnej atmosferze ale zanim to zrobią, zmuszają do bezwarunkowego kołysania się. Po trzecie, artyści nie unikają korzystania z głośniejszych, bardziej wyraźnych gitar tam, gdzie to potrzebne. Do tego stopnia, że śmiało możemy mówić w tym przypadku o dream rocku. Ale labelki na bok, meadowlake to taki kawał dreampopowego odurzenia, że ze świecą szukać podobnego. 

Zwłaszcza, gdy rozbrzmiewają ostatnie dźwięki Under Your Spell, tej gęstej od atmosfery miłosnej balladzie, niczego piękniejszego dawno nie słyszałem.

Wait For Me kosztuje 45 złotych (10 EUR).

Sprawdź: Under Your Spell
Kraj: Holandia
Szufladka: ethereal dream rock



czwartek, 17 grudnia 2020

The Echelon Effect - Drift Static (2020) PL


David Walters wydaje swoją muzykę jako The Echelon Effect już od ponad dekady i ma w swoim dorobku dużą ilość materiału. Tym razem pokazał już drugi album w tym roku Drift Static.

Jego muzyka to przeznaczony do spokojnego przeżywania i medytacji miks wszystkiego od ambientu przez neoklasykę po łagodny post-rock. Zaczynami od epatującego urodą pianina w One Day We'll Have a Fireplace of Our Own by szybko zbliżyć się do dronującego ambientu i dalej w mieszaninę instrumentalnego ambientu i neoklasycznych klawiszy. Daje to efekt zatopienia w rozmarzonej atmosferze nie tak różnej od mgły na cover arcie, atmosferze, z której wybijają dopiero podniosłe dźwięki The Year Is Done, które z kolei jest górami - monumentalnymi i zachwycającymi.

Drift Static kosztuje tyle, ile chcesz zapłacić.

Sprawdź: The Year Is Done
Kraj: UK
Szufladka: ambient post-rock
Label: Glidescope Recordings



wtorek, 15 grudnia 2020

Tender Tones - Youth Retirement Club (2020) PL


Manon Deruytere i Maxime Pargaud tworzą Tender Tones. Duet z Paryża, nowa pozycja w portfolio Shore Dive Records, specjalizuje się w niezwykle atmosferycznym połączeniu dream popu i dużej ilości syntezatorowych dźwięków. Jak dobrze to połączenie wypada przekonać można się na nowej EP-ce artystów zatytułowanej Youth Retirement Club.

Muzyka Francuzów nie brzmi jak energiczny synthpop, a w sferze syntezatorów i płaskich, syntetycznych bitów bardziej przypomina minimalistyczne klimaty coldwave'u. Do tego dochodzą też tajemnicze szepty w Red Lovers. Z drugiej strony zarówno wciągające melodie i rozproszone, eteryczne wokale to już zdecydowanie zasługa dream popu. Taka zimna eteryka robi bardzo dobre wrażenie, najfajniej, gdy obie skrajności - mrok wave'u i rozmarzenie dream popu ze sobą ściśle współgrają, a tak jest w świetnym Still White Noise

Nic dziwnego zresztą, że krążek wydawany jest przez shoegaze'owe Shore Dive Records ale też wave'owe Somewherecold. Mariaż niemal idealny.

Youth Retirement Club kosztuje 11 złotych (3 EUR).

Sprawdź: Still White Noise
Kraj: Francja
Szufladka: ethereal wave
Label: Shore Dive Records / Somewherecold



poniedziałek, 14 grudnia 2020

Lavender Blush - The Garden of Inescapable Pleasure (2020) PL


Kalifornijski zespół Lavender Blush od swojego powstania w 2016 roku zdążył wydać już trochę materiału, ale swój nowy album The Garden of Inescapable Pleasure sami określają jako długogrający debiut. 

Tak jak mają w zwyczaju, nowa płyta powstała własnym sumptem w domowych warunkach, co jest jednym z filarów ich poglądu na muzykę. W końcu sami o sobie piszą "grupa noise popowa oddana domowym nagraniom, atmosferze i analogowemu ciepłu". Faktor DIY na pewno składa się na atmosferę panującą na tym noise popowym wydawnictwie czerpiącym garściami z wszystkiego, co pomiędzy bedroom popem a shoegaze'em. A do tego przeważa slowcore'owe tempo. co pozwala gitarom nabrać monumentalnej wagi.

Album otwiera najbardziej przebojowa kompozycja I'm in Love, ale jest to przebojowość w stylu Slowdive czy Spiritualized - bardziej nastrojowe granie niż popowy entuzjazm. I to gra. Czasem też muzycy potrafią pohałasować i taki finał Piper to bardzo rockowe gitary w post-rockującym klimacie. Zawsze jednak wszystko równoważy wokal - rozmyty i niebiański. Tak jak przystało na dobry dream pop.

The Garden of Inescapable Pleasure kosztuje 26 złotych (7 USD).

Sprawdź: I'm in Love
Kraj: Kalifornia, US
Szufladka: bedroom noise pop
Label: Shelflife



niedziela, 13 grudnia 2020

Joni Void + N NAO - Nature Morte (2020) PL


Joni Void to Jean Cousin z Kanady, N NAO to Naomie De Lorimier - członkini kanadyjskiego zespołu Monako. Ta dwójka razem nagrała wydany przez label LAAPS krążek pełen eksperymentalnej psychodelii zatytułowany Nature Morte.

Album ten to jeden wielki eksperyment, który jest jednocześnie tak atrakcyjnie podany, że nie ma najmniejszych problemów z przyswajaniem go sobie. Pełno na nim hipnotycznych industrialnych pasaży, na których tle wybrzmiewa dziwna i chaotyczna elektronika i pełne eterycznej nonszalancji wokale N NAO. Melodie są tutaj mniej ważne, a jednocześnie na żywo z pewnością zmusza ten materiał do tańca. Najpiękniejsze są chyba te momenty, które wypełniają zwiewne wersje wokali, a elektronika wokół nich to delikatny i eksperymentalny ambient, tak, mówię tu o Géométrie Sacrée.

Nature Morte kosztuje 27 złotych (6 EUR).

Sprawdź: Géométrie Sacrée
Kraj: Kanada
Szufladka: experimental electronics
Label: LAAPS



sobota, 12 grudnia 2020

cursetheknife - Thank You for Being Here Pt I & II (2020) PL


Wspaniałe odkrycie, takie debiuty mnie inspirują. Cursetheknife to trio z Oklahomy, które wydało właśnie dwuczęściowy album Thank You for Being Here, a na nim kawał świeżego i bardzo dobrego shoegaze'u.

Wszystko zaczyna się przygrywką na skrzypcach, ale jest to zwodnicze bo cały materiał jest bardzo mocno gitarowy i w swojej noise-rockowej duszy bardzo tradycyjny. Muzycy dają temu wyraz już w Feeling Real - a na nim klasyka gatunku: uwodzące melodie zabrudzone głośnymi i noise'owymi gitarami wyśpiewane mniej lub bardziej eterycznymi wokalami. Zachwyca natomiast jakość - zarówno pomysłów jak i wykonania, która stawia zespół bardzo blisko takich zespołów jak Nothing (ten gitarowy refren w Feeling Real!). Kawałki o podobnie dużym potencjale na zostanie hitem to również Low i Filter o bardzo shoegaze'owym noise'ie w stylu My Bloody Valentine.

Druga część jest trochę słabsza, ale takie kawałki jak In Dreams, w którym shoegaze spotyka żwawą i taneczną elektronikę czy tytułowy Thank You for Being Here byłyby wydarzeniem na niejednej płycie bardziej uznanych wykonawców. Świetny debiut i z miejsca staję się fanem Amerykanów.

Thank You for Being Here Pt I & II kosztują w sumie 37 złotych (10 USD).

Sprawdź: Feeling Real
Kraj: Oklahoma, US
Szufladka: psychedelic nugaze
Label: New Morality Zine




czwartek, 10 grudnia 2020

Rïcïnn - Nereïd (2020) PL


Rïcïnn to projekt dowodzony przez wokalistkę i kompozytorkę Laure Le Prunenec znaną ze współpracy z projektem Igorrr. Ten nietuzinkowy byt składa się, jak sami to opisują, z "głosy, skrzypce i bębny lecące ponad fantastycznymi pejzażami". I taki właśnie pejzaż zawarli na swojej drugiej płycie Nereïd.

Wielbiciele diakrytyków nad samogłoskami tworzą współczesne kompozycje przefiltrowane przez historyczną estetykę i, przede wszystkim, formę wyrazu. Dużo folkowo brzmiących chórów i wykrzykiwań wśród raczej minimalistycznej instrumentalnej oprawie. Najważniejsze w niej są tribalowe bębny dodające niezwykłej dynamiki i prawie metalowego tempa. Chociaż to też do pewnego czasu bo w finałowych częściach utworów, prawdziwy, współczesny metal ma wiele do powiedzenia. Trzecim najważniejszym elementem składowym są skrzypce - ale nie są to skrzypce smętne i melancholijne, a raczej takie, do jakich przyzwyczaiła nas muzyka folkowa - dziarskie i żwawe. Taki awangardowy heavy metal, który sięga daleko w przeszłość w poszukiwaniu inspiracji serwują nam artyści z Francji, a mi pozostaje temu przyklasnąć.

Nereïd kosztuje tyle, ile chcesz zapłacić.

Sprawdź: Doris
Kraj: Francja
Szufladka: historical metal
Label: Blood Music



środa, 9 grudnia 2020

Arpina - Spacenation (2020) PL


Spacenation to debiutancka EP-ka Arpiny, zespołu z, uwaga, uwaga, Syrii. I chociaż jest tu trochę na zachętę i z uwagi na potencjał, muzyka na niej to naprawdę solidne eteryczne podejście do instrumentalnego post-rocka.

Płyta zdradza tendencję do bycia lo-fi i na ile to celowy zabieg a na ile niedostatki w produkcji można się chyba domyślać. Niemniej, te kilka zaprezentowanych kawałków pokazuje ogromny zmysł do tworzenia natchnionej, eterycznej atmosfery za pomocą tak głośnych gitar jak i klimatycznych chórków, które pojawiają się w Reborn i robią w nim dobrą robotę. W Space Nation  robi się bardziej kosmicznie a Stalking Stelars to już bardzo ambientowa podróż, która przeradza się w jedyny na płycie kawałek z wokalami w Stargaze - bardzo trzeszczący ale też klimatyczny. Umiejętność radzenia sobie w różnych klimatach to już duży plus i czekam aż Syryjczycy pokażą więcej materiału.

Spacenation kosztuje 37 złotych (10 USD).

Sprawdź: Stargaze 
Kraj: Syria
Szufladka: lo-fi airy post-rock



wtorek, 8 grudnia 2020

Cremation Lily - That Light Lasted Our Entire Lives, Nothing Simple and Everything Alive (2020) PL


Dzisiaj dopisuję kolejną pozycję do listy albumów ściśle inspirowanych pandemią i lockdownem. Tym razem brytyjski artysta, którego od dawna mam na celowniku, ale znalazł się na blogu dopiero po raz pierwszy: Zen Zsigo a.k.a. Cremation Lily i krótka bo krótka lecz naładowana ekscytującym materiałem EP-ka That Light Lasted Our Entire Lives, Nothing Simple and Everything Alive.

Składają się na nią "6 piosenek do tonięcia i spania, pustki bez marzeń sennych nasyconego industrialnego emo bałaganu z taśm magnetycznych". A więc przesycony elektroniczną atmosferą i syntetycznym noise'em ponury dream pop slash alternatywne r'n'b będące komentarzem na temat wszystkiego tego, z czym mamy do czynienia w tym roku: samotnością, zmęczeniem, depresją. Sleep On to fantastycznie melodyjna oda do senności i beznadziei, Regret Always do utraty poczucia własnej wartości a In Regards to My Ongoing Dreams of Loneliness mówi samo za siebie.

Warto podkreślić też ścisłą współpracę artysty z Williamem Haywardem znanym lepiej jako døves, który nie tylko miksował i zmasterował krążek ale też udzielił się w zamykającym EP-kę Understanding Forever, który też muszę wyróżnić jako ten jeden potencjalny hicior, który ma w sobie wszystko: melodię r'n'b, mrok trapu i potencjał do wciągania w swój alternatywny świat.

That Light Lasted Our Entire Lives, Nothing Simple and Everything Alive kosztuje 25 złotych (5 GBP).

Sprawdź: Understanding Forever
Kraj: UK
Szufladka: dark dream r'n'b



niedziela, 6 grudnia 2020

Echo Collective - The Sea Within (2020) PL


Kolejna w tym tygodniu pozycja z Belgii. Jednakże tym razem chodzi o neoklasyczną zbieraninę artystów pod szyldem Echo Collective. Zespół najbardziej znany z przerobienie na klasyczne instrumenty Amnesiac Radiohead w 2018 roku wydał właśnie swój, o ile dobrze rozumiem, debiutancki jeśli chodzi o zupełną niezależność album zatytułowany The See Within.

Pomimo rozmiaru pozwalającemu grać niemal orkiestralną muzykę, twórczość zespołu to bardziej instrumentalny ambient. Niewiele jest melodii, a artyści stawiają zdecydowanie na tworzenie atmosfery melancholii, spokoju i nostalgii. Czuć ducha eksperymentalności, który czasem dźwięczy z powodzi basów zabierających skrzypce, pianino czy instrumenty dęte ze sobą. Na ogół jednak to klasyczne instrumenty grają pierwsze, nomen omen, skrzypce, a najpiękniej chyba w przejmującym The Witching Hour.

Niestety, The Sea Within kosztuje aż 50 złotych (11 EUR)!

Sprawdź: The Witching Hour
Kraj: Belgia
Szufladka: orchestral ambient
Label: 7k!